I znowu

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

I znowu

Post autor: justyna358 » 27 gru 2010, 21:23

Oj i znowu :smutny:
Nie miałam krwi w kale jakieś 3 miesiące i znowu :smutny:
Czy to normalne że krew się pojawia na 3 dni i potem znowu jej nie ma na jakieś 3 miesiące??
Żadnych bóli ani biegunek.
Sama nie wiem co o tym myśleć.
Znowu mam doła przez to wszystko :smutny: :smutny:
Może to dlatego że dopiero od prawie dwóch miesięcy biore leki?

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: CatAnn » 27 gru 2010, 21:47

justyna358 pisze: Czy to normalne że krew się pojawia na 3 dni i potem znowu jej nie ma na jakieś 3 miesiące??
Może zależy to od jedzenia. Zjesz coś niedobrego, to przez moment jest krew (owoc pestkowy, orzech, coś w tym stylu), a potem się wygoi i znowu jest dobrze.
Taki mój pomysł.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Natuśka » 28 gru 2010, 01:08

Mi się takie "pokrawiania" zdarzały i w zasadzie zdarzają jeszcze. W moim przypadku czasem to zwiastun niedalekiego pogorszenia, a czasem jeśli przegnę z dietą,a raczej pozwolę sobie na toś " z grubej rury"... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Alutka86 » 28 gru 2010, 09:03

Nie martw się na zaś. Ja już jestem przyzwyczajona do podkrwawień, tzn. cały czas prawie mam czarne niteczki zmieszane z :).
Ważne, żeby nauczyć się słuchać własnego organizmu co mu szkodzi..
Osobiście jak zjem coś nie tak to mi się wywala cały język biały i parzy.. A nie jest to grzybica :)
A jak mnie boli brzusio to rano jak się wypróżniam oglądam bardzo dokładnie klocka i wtedy widzę czego bebeszki nie strawiły.. Mimo, że obieram wszystko ze skórek i wydłubuje pestki jak kopciuszek.. :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: CatAnn » 28 gru 2010, 11:54

Może spróbuj przejrzeć TEN temat...?
A przede wszystkim się nie przejmuj. To się zdarza i dopóki nie będzie się robiło gorzej, to lepiej nie dokładać sobie zmartwień, bo stres tylko źle na nas działa. Głowa do góry :przytul:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Golfi » 28 gru 2010, 12:11

Nie bierz tego zbytnio do siebie... Też raz na jakiś czas krew u mnie się pojawia i często nie wiem z jakiego powodu... Kiedyś było to dołujące, teraz o tym nie myślę i zazwyczaj za parę dni czerwony problem znika ;) 3maj sie!
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: justyna358 » 28 gru 2010, 15:55

Oj dzięki Bogu troche mnie uspokoiliście :roll:
Ja to chyba za bardzo biore wszystko do siebie :wink:
Musze troche wyluzować i pogodzić się z chorobą to takie trudne.... :oops:

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: CatAnn » 28 gru 2010, 16:04

justyna358 pisze:to takie trudne.... :oops:
Może troszeczkę, ale dasz radę, wierzymy w Ciebie ;)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Alutka86 » 28 gru 2010, 17:02

justyna358, widzę, że jesteś z Tomaszowa. Jeśli masz ochotę możemy spotkać się kiedyś i porozmawiać w realu :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: I znowu

Post autor: Rem » 28 gru 2010, 17:27

A ja znów wchodzę w zaostrzenie, pojawia się coraz więcej ropy, dyskomfort po wypróżnieniu, niebawem się ropień zrobi i znów się Remicade przerwie...
Pokopane to życie...

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Miska Ryżu » 28 gru 2010, 17:33

Rem pisze: niebawem się ropień zrobi i znów się Remicade przerwie...
Pokopane to życie...

a może wmawiaj sobie lepiej, że się nie zrobi. Mów sobie nie zrobi się i tyle. Uwierz w to, tak byś sam siebie przekonał. :)

Myśląc pesymistycznie ściągasz na siebie właśnie to o czym myślisz. Myśl pozytywnie :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: I znowu

Post autor: Rem » 28 gru 2010, 17:38

Miska Ryżu pisze:
a może wmawiaj sobie lepiej, że się nie zrobi. Mów sobie nie zrobi się i tyle. :)
Już to przerabiałem kilkakrotnie, wiem co mnie czeka, po co znów sie oklamywać. Trzeba jedynie znalezc w sobie siłę by stawić czoła problemom.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: I znowu

Post autor: Alutka86 » 28 gru 2010, 17:48

Rem, ile ty się nacierpisz..
Rem pisze:Trzeba jedynie znalezc w sobie siłę by stawić czoła problemom.
Czytając Twoje posty jestem pełna podziwu ile masz w sobie siły. Mogę śmiało powiedzieć, że dla mnie jesteś jednym z kilku osób, które znakomicie sobie dają radę pomimo przeciwności. M.in. dzięki Tobie udało mi się zaakceptować chorobę. Dziękuje Ci za to. :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”