Historia irmy06

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
irma06
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2010, 22:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Historia irmy06

Post autor: irma06 » 28 sty 2010, 23:06

Witam,

Tą stronę znalazłam dopiero dzisiaj, ale bardzo dużo zdążyłam się już dowiedzieć. Szczególnie interesują mnie objawy początkowe- czekam na diagnozę i właściwie umieram ze strachu :cry: U mnie objawy zaczęły się ok 2 miesiące temu- na początku pojawiła się krew w stolcu, aczkolwiek nie zauważyłam dodatkowych objawów (wypróżnienia normalnie). Obiecałam sobie (zresztą mój mąż mnie ciągle namawia), że udam się do lekarza. Niestety przed świętami i Nowym Roku w natłoku zajęć przekładałam wizytę na później. międzyczasie pojawiły się silne bóle brzucha przed wypróżnieniem i stolec stał się trochę "rzadszy", natomiast wizyta w kibelku ograniczała się do jednej na dobę (zazwyczaj ok 19-tej jak tylko zdążyłam po pracy wrócić do domu :roll: Po Nowym Roku zaczęły się poważne problemy. Biegunka (do 4-5 razy dziennie, silne bóle brzucha), zaczęłam ograniczać jedzenie i jeść tylko rzeczy dietetyczne (tzn. bułka z masłem, suchary, chuda wędlinka, gotowane mięsko). Wybrałam się w końcu do lekarza- dostałam skierowanie na USG i morfologię. Z dnia na dzień krwi pojawiało się coraz więcej, dodatkowo pojawił się silny ból pod prawym żebrem, przemieszczający się na lewą stronę oraz bóle w dole pleców. Co ważne zawsze z rana po przebudzeniu mam takie bulgotanie i przelewanie w żołądku. Na USG czekałam 2 tyg.- wszystkie narządy w normie (oprócz żołądka i jelit- których jak pani doktor powiedziała ultrasonografem się nie bada?). Biegunki raz zanikają, a za chwilę nasilają się (aczkolwiek nie bywam w ubikacji częściej niż 5 razy w ciągu doby). Martwi mnie tylko ich konsystencja (mam wrażenie że to sama krew), czasami udaje mi się załatwić "normalnie". Dodatkowo odebrałam dzisiaj badania krwi- podwyższone leukocyty, CRP i OB, lekka anemia, reszta w porządku- czy ktokolwiek z Was też miał takie objawy tzn. nieprawidłowe badania krwi? Lekarz twierdzi, że to są objawy zapalenia, ale ja czytałam że może wskazywać na nowotwór :cry: Niestety kolonoskopię mam dopiero za 2 tyg.- straszne się boję, co mi tam wynajdą, generalnie jestem bardzo nerwowa. Wydaję mi się, że objawy wskazują na CU, ale lekarzem nie jestem, a na diagnozę jeszcze trochę będę musiala poczekać. Jedyne leki jakie na razie dostałam to Debretin, Spasmolina, Espumisan i jakieś czopki na hemoroidy- leki zażywam regularnie już 3 dzień i na razie poprawy żadnej nie widzę, lekarz twierdzi, że to jeszcze za wcześnie na rezultaty i kazał brać dalej:( Dodam jeszcze, że do Nowego roku wszystko było w miarę w normie- jadłam wszystko, paliłam papierosy (rzuciłam- noworoczne przyrzeczenie) i alkohol był w sylwestra. Mam wrażenie, że odkąd zaczęła bardziej o siebie dbać (koniec z alkoholem, papieroskami i niezdrowym jedzonkiem) objawy się nasiliły :cry: Liczę na Waszą pomoc- o ile ktokolwiek dotrwał do końca postu :razz:
ewelcia

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Historia irmy06

Post autor: ita71 » 28 sty 2010, 23:28

irma06 pisze:Niestety kolonoskopię mam dopiero za 2 tyg.- straszne się boję, co mi tam wynajdą, generalnie jestem bardzo nerwowa.
Poczekaj do kolonoskopi,po niej powinno się dużo wyjaśnić i spróbuj sie
choć trochę wyluzować,stres nasila objawy.
irma06 pisze:Mam wrażenie, że odkąd zaczęła bardziej o siebie dbać (koniec z alkoholem, papieroskami i niezdrowym jedzonkiem) objawy się nasiliły
Nagłe rzucenie palenia tez może zaostrzyć objawy choroby.
irma06 pisze:Liczę na Waszą pomoc- o ile ktokolwiek dotrwał do końca postu
dotrwałam do końca i życzę szybkiej diagnozy :smile:
Nigdy nie mów nigdy...

irma06
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2010, 22:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Historia irmy06

Post autor: irma06 » 29 sty 2010, 19:09

Dzięki za słowa otuchy! niestety stresa mam ogromnego do tego stopnia, że na niczym nie mogę się skupić i nie najlepiej sypiam (chociaż wcześniej nie miałam z tym problemu). Mam pytanie, czy ktokolwiek ze zdiagnozowanym CU miał nieprawidłową morfologię tzn, podwyższone leukocyty i CRP? Szczerze mówić strasznie martwią mnie te wyniki, bo wyczytałam, że to może być objaw wielu bardzo groźnych chorób:( No jakoś muszę przetrzymać jeszcze te 2 tygodnie, a potem 2 tygodnie na wyniki histopatolog. stres stres stres :cry:
ewelcia

Awatar użytkownika
Kotkaa
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 27 sty 2010, 11:03
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: WIEŚ

Re: Historia irmy06

Post autor: Kotkaa » 29 sty 2010, 19:38

Miałam takie same objawy biegunka (a raczej sama krew) no i mam Cu bóle też były ale bardzo małe (bardziej przy wypróżnieniu) a choruje na CD i morfologie miałam bardzo słabą także
Pozdrawiam i proszę się nie denerwować bo nerwy gorzej szkodzą
życzę Pani aby to nie było CD
jeszcze raz pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 30 sty 2010, 11:02 przez Kotkaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Wiktoria czyli zwyciężę!

irma06
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2010, 22:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Historia irmy06

Post autor: irma06 » 29 sty 2010, 19:40

Dziękuję Wam za słowa otuchy i porady i już wiem, że od wczoraj/dzisiaj będę Was męczyć pytaniami jak coś mnie będzie bardzo trapiło :razz: Łatwiej jest podzielić się swoimi problemami z kimś kto przeżył to na "własnych jelitach". Boje się tylko, ze czas działa na moją niekorzyść i nie wiem, czy wytrzymam do badania. Niestety lekarz, który mnie prowadzi na razie nie podejmuje leczenia w kierunku CU, bo nie ma jeszcze diagnozy i w dodatku od dzisiaj jest na 2-tygodniowym urlopie :smutny: ale tak myślę, że coś na stan zapalny mógłby mi przepisać, bo po co się męczyć i śledzionę nadwyrężać. No cóż mamy piątek, weekend spróbuję się jakoś zrelaksować :roll: Mam nadzieję, że nie męczę Was moimi postami :razz:
ewelcia

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Historia irmy06

Post autor: Natuśka » 29 sty 2010, 22:42

irma06 pisze:Niestety kolonoskopię mam dopiero za 2 tyg.- straszne się boję, co mi tam wynajdą,
Kobietko, ciesz się. :roll: Ja za kolonoskopią czekałam ponad dwa miesiące, ale wiem też, że czekają dłużej :smutny: Nie neguję, że dwa tygodnie to długo, bo wiem, że w takiej sytuacji, kiedy z Twoim organizmem dzieje się, to co się dzieje to przyjemnych doznań ten czas nie należy... :smutny:
No i najgorsze jest to auto-nakręcanie... Kiedy podczas badania rektalnego lekarz wykrył jakieś zgrubienia to już postawiłam na sobie krzyżyk- na 100% rak...
Jak się okazało to nie rak- to Crohn :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

irma06
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2010, 22:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Historia irmy06

Post autor: irma06 » 29 sty 2010, 23:48

Próbowałam się odstresować i obejrzeć jakiś film i skończyło się jak zazwyczaj o tej porze- jak się obudziłam leciały napisy końcowe :razz: Piszę bo nurtuje mnie jeszcze wiele kwestii m.in. czy macie jakieś sprawdzone specyfiki ziołowe lub pochodzenia naturalnego, które choć trochę minimalizują objawy i pozytywnie wpływają na jelitka? Ja od blisko 2 tygodni piję siemię lniane- staram się rano i przed snem. Szczerze nie widzę jakiejś szalonej poprawy, ale tak jakby trochę mam mniej gazów, bulgotania i uczucia przelewania w ciągu dnia. Co prawda piję dosyć słaby wywar (mała łyżeczka siemienia mielonego na szklankę wody), bo gęstsza zawiesina przyprawia mnie o odruch wymiotny :razz: Może są jeszcze jakieś "wspomagacze", które mogłabym bez obawy stosować, nawet jeśli nie smakują najlepiej :wink:

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Historia irmy06

Post autor: magda281 » 30 sty 2010, 10:14

irma06 pisze:macie jakieś sprawdzone specyfiki ziołowe lub pochodzenia naturalnego, które choć trochę minimalizują objawy i pozytywnie wpływają na jelitka?
ja pijam gastrosan :) melisę -a na gazy i bulgotania biorę espumisan.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ESka

Re: Historia irmy06

Post autor: ESka » 30 sty 2010, 10:38

magda281 pisze:ja pijam gastrosan melisę -a na gazy i bulgotania biorę espumisan.
a ja też piję gastrosan i muszę stwierdzić, że efekty widzę zwłaszcza pomaga mi na wzdęcia. Widzę Madzia, że Ciebie i Mambę do gastrosanu przekonałam :E chociaż bałam się reakcji Waszych organizmów bo jak wiadomo każdemu szkodzi coś innego.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Historia irmy06

Post autor: magda281 » 30 sty 2010, 10:40

ESka pisze:Widzę Madzia, że Ciebie i Mambę do gastrosanu przekonałam
no tak :) mi nie szkodzi a wręcz pomaga :)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Historia irmy06

Post autor: Natalka » 30 sty 2010, 18:55

irma06 pisze:jakieś "wspomagacze"
zajrzyj tu viewforum.php?f=10 czyli do działu Suplementy.
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Historia irmy06

Post autor: obyty.z.cu » 30 sty 2010, 19:54

irma06 pisze:Może są jeszcze jakieś "wspomagacze", które mogłabym bez obawy stosować
irma06 pisze:Biegunka (do 4-5 razy dziennie, silne bóle brzucha), zaczęłam ograniczać jedzenie i jeść tylko rzeczy dietetyczne (tzn. bułka z masłem, suchary, chuda wędlinka, gotowane mięsko).
irma06 pisze:Dodatkowo odebrałam dzisiaj badania krwi- podwyższone leukocyty, CRP i OB, lekka anemia, reszta w porządku- czy ktokolwiek z Was też miał takie objawy tzn. nieprawidłowe badania krwi? Lekarz twierdzi, że to są objawy zapalenia, ale ja czytałam że może wskazywać na nowotwór
irma06 pisze:Mam wrażenie, że odkąd zaczęła bardziej o siebie dbać (koniec z alkoholem, papieroskami i niezdrowym jedzonkiem) objawy się nasiliły
od konca...
od kiedy zaczelas stosowac diete, wiecej uwagi zwracasz na swoj stan, wiec i wiecej widzisz.
O alkoholu zapomnij (na czas dluzszy niz diagnozowanie), bez wzgledu na inne komentarze,on zawsze predzej czy pozniej spowoduje krwawienie.
Zle wyniki "krwi" wcale nie musza oznaczac choroby nowotworowej,pokazuja tylko stan zapalny i ze cos jest nie tak ze stanem zdrowia ,oraz , ze czas zdiagnozowac co sie dzieje i jak pomoc swojejmu organizmowi. :wink:
Przy biegunce ograniczenie jedzenia to raczej nie tak.
Chodzi raczej o dostosowanie jedzenia do stanu zdrowia, wiecej picia itp.,
nie mozna dopuscic do odwodnienia ale i biegunka to nie odchudzanie,
nalezy jejsc pokarmy wskazane przy biegunkach.(patrz poradnik zywieniowy).

Wspomagacze?
Kazdy ma swoje sprawdzone wspomagacze, dla mnie melisa,szalwia,rumianek w herbatkach to podstawa, a podgotowane jablka to podstawa dan innych , chocby z ryzem czy galaretki z nimi.
Warto poczytac o "dobrym" blonniku.
Kazdy inaczej reaguje na jedzenie, wiec musisz sama sprawdzic na sobie co szkodzi a co pomaga.
Nie na zasadzie ze to wiem bo tak pisze, ale to trzeba samemu sprawdzic na sobie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

irma06
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2010, 22:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Historia irmy06

Post autor: irma06 » 30 sty 2010, 21:55

Ja stosuję siemię lniane- szklankę rano i wieczorem. Trudno stwierdzić, czy pomaga, czy nie? Dzisiaj cały dzień czułam się dobrze, w ubikacji tylko 2 razy byłam, a nawet sporo zjadłam :razz: tylko boli mnie brzuch, a właściwie mam taki tępy ból bardziej po prawej stronie tuż pod żebrem. Dziwne, bo wszyscy piszą, że raczej boli ich "lewa" strona jelita, a mnie wlaśnie po prawej. Dodatkowo ból promieniuje do pleców, które mam wrażenie, że mi "sztywnieją". Zresztą na długo przed objawami "jelitowymi" często bolała mnie dolna część pleców- ale tłumaczyłam sobie, ze to od braku ruchu i siedzącej pracy. Ten ból po żebrem mam już tak kilka dni, czasami przechodzi, czasami się nasila, czasami mam wrażenie "pieczenia" i ból jest naprawdę silny. Nie wiem, może to wątroba, albo nerki- aczkolwiek USG mam w porządku, a może to przez nerwy? Zwariuję chyba zanim mi diagnozę postawią i na głowę trzeba będzie mnie leczyć.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Historia irmy06

Post autor: CzarnaMamba » 30 sty 2010, 22:26

ESka pisze:Mambę do gastrosanu przekonałam :E
Przekonalas mnie i bardzo sie ciesze, bo jak mam wzdety brzuch i bole to pomaga :*
Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Historia irmy06

Post autor: Alishia » 31 sty 2010, 00:20

I widzisz..to jest ciekawe.Bo ja sama piję alkohol,palę papierosy i kocham niezdrowe żarcie(od McD do grilla przez kuchnię meksykańską).Ostatnio postanowiłam ograniczyć palenie papierosów i przez 4 dni nie mogłam wyjść z wc.A na co dzień nie mam z tym problemów,nawet z bólami brzucha(no chyba,że naprawdę pomieszałam jedzenie,albo mam stres)Kiedy napiję się wódki(tak jak zaleca mój lekarz)i nie przesadzę z nią(a bawię się wyśmienicie)wstaję z normalnym stolcem...i też nie mam żadnych problemów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”