Żyję w panicznym strachu.

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 29 wrz 2009, 23:35

Witam wszystkich.Mam 21 lat i od roku męczą mnie pewne zaburzenia.Chodzi oczywiście o brzuch.Mam nieodparte wrażenie,że coś się dzieje z moimi jelitami.Może to tylko moje panikowanie(mam dość słabą psychikę).A więc mam różne bóle brzucha to znaczy umiejscowiają się przeważnie po lewej stronie.Nie są to bóle jak przy grypie jelitowej lecz takie jakbym nadwyrężył sobie coś.I trwają krótko.Nie występują codziennie , lecz co jakiś czas.Czasami mój stolec jest luźny(jakby z domieszką śluzu) nigdy nie krwisty.I występuje to anpzremian z normalnym stolcem.Zauważyłem też nim sporo niestrawionych resztek pokarmowych(tak jakbym nietrawił niektórych rzeczy).Czytałem o jelicie nadwrażliwym lub drożdżycy.Sądząc po objawach pasowałoby to do moich delegliwości.Piszę z prośbą,czy może ma ktoś jakiś pomysł na to?Nie mam żadnych gorączek,wymiotów.Pojawiają się zatem wzdęcia i gazy:) Jeśli czegoś istotnego nie napisałem proszę napomstnąć.Z góry dziękuję i czekam na odpowiedzi,bo mój stan psychiczny nie wytrztyma tej niepewnosći.

MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 30 wrz 2009, 09:01

Właśnie nie byłem, bo bardzo boję się dignozy,choć wiem,że w taki sposób do niczego nie dojdę.Dodam może jeszcze,że cierpię na kręgosłup i takie różne bóle chwilowe(sam lekarz mi powiedział gdy byłem z kręgosłupem u niego) mogą pochodzić od kręgosłupa.Bo nie wyjaśniłem poprzednio,ale te bóle to są chwilowe.A mam teraz pytanie,Czy jelito może boleć z lewej strony ale przy tylym boku ??(może wyraziłem się nie jasno, ale nie umiem tego określić,chodzi o tylni lewy bok)

Misia

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: Misia » 30 wrz 2009, 09:56

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
black65
Początkujący ✽✽
Posty: 87
Rejestracja: 30 sty 2009, 12:02
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: black65 » 30 wrz 2009, 10:32

MateuszL po co się :wink: tak męczyć i niepotrzebnie stresować wcześniej czy później i tak trafisz do lekarza im wcześniej tym lepiej ja bym nie mógł żyć w takiej niepewności.
Śmigaj do lekarza on cię przebada i wszystko się wyjaśni wtedy będziesz wiedział jak sobie pomóc zresztą ja mam CU i powiem ci tak raz jest lepiej raz jest gorzej ale trzeba się z tym pogodzić i da się z tym żyć tylko trzeba wiedzieć jak.
Wiara Fundamentem Życia.

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 262
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: Jacquelina » 30 wrz 2009, 11:45

to co wszyscy- koniecznie lekarz, mówisz ze masz słaba psychikę, a to własne wypływa często na bóle jelit<stres itp>

rajan, fajny awatar < nie mogłam się powstrzymać :lol: >
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 30 wrz 2009, 12:14

No więc gdy wróce do Warszawy udaję się do lekarza niech się dzieje co chce, niech mi wystawi diagnoze nie ważnę jaką,trudno mam umrzeć to umrę(oczywiście ze strachu :wink: ).A nie powiedziałem tego,że częswto cwicze intensywnie brzuch(6 wiedera itp) więc może to i od tego też jest...bo odpkać mijają te bóle.Ale pójde do lekarza bo marwti mnie ta lewa strona pleców

Awatar użytkownika
black65
Początkujący ✽✽
Posty: 87
Rejestracja: 30 sty 2009, 12:02
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: black65 » 30 wrz 2009, 12:29

Mądra decyzja :brawo: :brawo: :spoko: :spoko: im szybciej tym lepiej :wink:
Wiara Fundamentem Życia.

MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 30 wrz 2009, 12:35

:wink: rozmawiałem dziś z bliską osobą i powiedziała,że jeśli mam żyć w tym strachu to wybierze się ze mną do lekarza :razz: choć twierdzi,że nic mi nie jest tylko to są moje wyobrażenia(bo mam tą skłonność do przypisywania sobie chorób),a że się nakręcam to mam objawy.No nic ciekawe co pan doktor powie;)

[ Dodano: 30-09-2009 ]
Egzistenz dokładnie :) i ja ciągle siedzę bokiem własnie do komputera i wgniatam ten bok zawsze w oparcie od krzesła( a potrafię siedzieć 10 godzin przed kompem oczywiście jak nie jestem w Warszawie i nie mam zajęć).Ale tak co do lekarza to pomyślałem,że im szybciej coś by wykrył(tfu tfu) to lepiej dla mnie....bo wiecie ja jeszcze przeczytałem o rozdęciu okrężnicy i tutaj się baardzo wsytarszyłem(Co do chorób to ja panikarz jestem,ale tak w innych sprawach to całkiem co innego :) )

[ Dodano: 30-09-2009 ]
I przepraszam za mój koślawy polski ale w stresie to już pięknych zdań nie potrafię budować :wink:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: Lemoni » 30 wrz 2009, 13:02

Super, że masz wsparcie i ktoś Ci potowarzyszy. Z okrężnicą to nie nakręcaj się, nie warto. Radzę Ci wybrać się również do psychologa, nerwica Cię wykończy:). Po tym co piszesz to kręgosłup naprawdę ma prawo Cię boleć, tak więc głowa do góry i spokojnie:). A, i do czasu wizyty zrezygnuj z wirtualnych diagnoz! Daj znać jak będziesz coś wiedzieć.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: Natalka » 30 wrz 2009, 13:33

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
plus to
MateuszL pisze:ciągle siedzę bokiem własnie do komputera i wgniatam ten bok zawsze w oparcie od krzesła( a potrafię siedzieć 10 godzin przed kompem
czy tak ciężko to skojarzyć :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 30 wrz 2009, 17:36

Ludziki słuchajcie przypomiało mi się coś!!Otóż nigdy nie śpię przy zamkniętym oknie.Śpię zwykle nago :wink: więc jak wiadomo odkryłem się.Obudziłem się w nocy i było lodowato w pokoju a własnie moj lewy bok był tak samo jak lód ponieważ się odkryłem,było mega zimno.I mi się wydaje,że teraz ten taki dziwny ból(żadnych biegunek i tych innych z układu oddechowego) pochodzi właśnie stąd.I przepraszam,że ciągle coś marudzę :mrgreen: ale tak to prawda myślę o pójściu do jakiegoś psychologa

mongoz2
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 12 lip 2009, 18:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: mongoz2 » 30 wrz 2009, 18:30

Nie chcę być złośliwa, ale chciałabym mieć takie kłopoty :roll:

MateuszL
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 wrz 2009, 23:25
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: MateuszL » 30 wrz 2009, 18:43

Tak właśnie psycholog to chyba to źródło :wink:

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: exa » 30 wrz 2009, 18:45

MateuszL pisze:Tak właśnie psycholog to chyba to źródło :wink:
raczej przeznaczenie...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

mongoz2
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 12 lip 2009, 18:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Żyję w panicznym strachu.

Post autor: mongoz2 » 30 wrz 2009, 18:45

I trzeba dodać, wizyta u psychologa przyjemniejsza. Kolonoskopu nie ma!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”