Pomocy czy i moje dziecko też?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: Szaraja » 03 paź 2008, 18:14

Elizabet, mam propozycję, poznaj tych ludzi. ja nie znam osób bardziej pogodnie nastawionyhc do życia. Sama nie choruję, ale moja starsza tak, młodsza córa ma też z serii autoimunologicznych- cukrzycę i celiakie. Rozumiem co czujesz, bo ja drżę również przy każdej głupocie. Dlatego blizniakom- mam jeszce synka, porobiłam badania - nie pamiętam jakie, ale moge sprawdzić w kierunku wykluczenia nzj. Jak mam problem z czyms , drobię badania. Staram się nie mysleć, o tym co moze byc, bo bym zwariowała. Ale to chyba zalezy od charakteru, ja wiem, ze musze sobie ze wszystkim poradzić i nie obciążać dzieci swoimi podejrzeniami. Stąd często słysza odemnie, ze jak boli , to kupka na zakręcie, albo ze to efekt strachu przed klasówką. Nie ma wyjścia- my musimy dziecikai wychowac na normalnych ludzi bez obciążeń, którzy dadza sobie radę, a nie hipochondryków, ktorzy swietnie potrafia wykorzystywac swoje " złe sampopoczucie " dla wygrania swoich celów :wink: .
Pozdrawiam i trzymam kciuki, myślę, że możesz np. pojechac na jedno ze spotkań organizowanych prze J-elitę i pogadać z psychologiem, albo po prostu z innymi mamami. Dla mnie to zawsze kolejna porcja energii.
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

zuzia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2008, 20:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Białystok
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: zuzia » 22 paź 2008, 21:57

Elizabet.. Wszystko ok?? synek zdrowy? Przeszlo? byłaś u lekarza??

Ja podobnie jak Ty - niedawno zdiagnozowana - doszukuję sie u mojej 3miesięcznej córeczki objawów. Ma rzadkie kupki, mam wrażenie, że śluzowate, zapach też dość intensywny jak na takiego małego bubka..
i drugi już dzień męczę się psychicznie, że coś jest nie tak, że moja wina, że mogłam wcześniej... Dopiero jutro ide do lekarza, bo na pierwszy przepisany mi lek Salofalk, okazało się mam alergię ... i drżę... bo chcę pokazać mojej lekarce kupke maji, może wtedy się uspokoję. :oops:
I tak co jakiś czas, uspokajam się, że dobrze musi być. i modlę się. mi tylko to pomaga. Jesli wierzysz to też ci pomoze.

Pozdrawiam.
Trzymajcie sie cieplo!
:wink:
--
"No one can be perfect,
but that is the point of life to come as damned close to perfection as you can get

-Vince Lombardi"

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: Szaraja » 22 paź 2008, 22:21

Zuzia, nie noć tej kupki, tylko poproś rodzinnego o skierownie na badanie dla małej- na krew utajoną, Może znawcy podpowiedzą jeszcze jakie byłby wskazane badania. Reakcja lekarza moze być różna. Na razie lepiej powiedz o swoich obawach. A co do odpowiedzialności, to wybij ją sobie z głowy, bo trudno się obarczać, za przypadki.
Jesli bym podeszła do swoich problemów z dziećmi jak Ty, to chyba bym oszalała, To nie nasza wina, to po prostu biologia i nie mamy na to najmnijeszego wpływu. Mozemny tylko robić wszytsko aby pewne rzeczy wykluczyć, albo zmniejszyć problemy z tym związane, nie zapominając jednka o sobie. A równoczesnie nie wyręczając naszych dzieci w zyciu.
Pozdrawiam, na pewno wszystko się wyjaśni, tylko trzeba czasu.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

zuzia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2008, 20:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Białystok
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: zuzia » 22 paź 2008, 23:02

Szaraja - czy badanie na krew utajoną to właśnie badanie moczu??
Ostatnio robiłam jej morfologię, bo miałam anemię w ciąży, no i okazało się że maja ma niedokrwistość. Poziom limfocytów był wysoki, ale dwa dni wcześniej miała szczepienie, więc to podobno dlatego. Przebadamy co trzeba, zeby wykluczyć..

Szaraja Dziekuje za miłe słowa. Pocieszasz na prawdę. Ja dopiero od tygodnia żyję ze świadomością tej choroby, bo lekarz u której byłam postawiła mnie przed takimi faktami, że szczęka mi wy(o)padła..

Ciesze sie, ze to forum jest!! Jeszcze raz dziekuje.
--
"No one can be perfect,
but that is the point of life to come as damned close to perfection as you can get

-Vince Lombardi"

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: Szaraja » 22 paź 2008, 23:10

Badanie na krew utajoną to badanie kału. Spytaj się gastrologa jakie badania powinna miec zrobiona Twoja córeczka i opisz to co Cię niepokoii, ale pamiętaj również o sobie, bo TY musisz mieć jak najszybciej remisję, aby zając się małą i spokojnie ją kochac. :*
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

zuzia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2008, 20:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Białystok
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: zuzia » 23 paź 2008, 19:27

Szaraja - dziekuje. POtrafisz na nogi postawic!! :)

dzis bylam u mojego lekarza. mowila, ze nie mam co sie przejmowac na zapas. przestaje wiec, ale badania przy okazji morfologii za dwa tygodnie zrobie.

pozdrawiam mamusie i tatusie.
--
"No one can be perfect,
but that is the point of life to come as damned close to perfection as you can get

-Vince Lombardi"

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: elizabet-70 » 28 paź 2008, 10:49

Zuziu moja mala ma nastepną infekcje,(angina) i kupki luzne staram się byc spokojna jak tu troche poczytalam.Do ośrodka biegan z każdym dzieckiem przy jakiej kolwiek biegunce 1 czy 2 dniowej .Już chyba patrzą na mnie jak na fariatkę.Sredni syn ostatnio skarzył się na ból w lewym boku ma zaparcia i moze przez to bóle przy wypróżnianiu czasem.Ciągle każe mu oglądać kupę,mówi że normalna.Na apetyt nie narzeka ale szczuply jest.Powtarzam się,ale w normalnych okolicznościach nie niepokoiło by mnie to bo przecierz dzieci w wieku dorastania mają różne bolączki:bóle brzucha ,syawów glowy itp.Więc się uspokajam i czekam.Szaraja jak możesz to sprawdz jakie badania robiłaś dziecią z gory dziękuję.
ela

zuzia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2008, 20:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Białystok
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: zuzia » 29 paź 2008, 21:41

Ekizabet.. wyobrażam sobie Twój strach..
Ostatnio gdzieś zmieniałam mojej Majce pampersa i bez żenady oglądałam pakiecik jak szalona (zreszta, tak jak zawsze..), no i tak na mnie popatrzyli... jak na wariatke. Wyobrazam sobie wiec, jak moga patrzec na Ciebie w osrodku..

Na moje szczescie znalazlam cos co mi pomaga - modle sie.. Na prawde uspokaja i daje dystans.. polecam!

Trzymajcie sie. ZDROWO. Wierze, ze wszystko jest w porzadku.

Pozdrawiam
--
"No one can be perfect,
but that is the point of life to come as damned close to perfection as you can get

-Vince Lombardi"

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: basias » 26 lis 2008, 15:51

Dziewczyny, widzę że nie tylko ja wnikliwie przyglądam się kupkom mojego maluszka (ma 2 latka). Mam szczególne powody do niepokoju bo choruję na CD, ojciec mojego męża 5 lat temu (w wieku 65 lat) dostał pierwszy rzut CU a dwie siostry mojego taty chorują na toczeń, który też jest chorobą autoimmunologiczną. W dodatku Michałek już dwa razy miał infekcję jelitową, raz z powodu salmonelli a raz e.coli.

Zachorowałam kiedy mój synek miał 7 miesięcy, teraz czuję się dobrze i powoli zaczynamy z mężem mysleć o drugim dziecku. Gnębią nas jednak myśli czy wiedząc jakie obciążenia genetyczne przekazujemy naszym dzieciom, powinniśmy się świadomie decydować na kolejne.

Jednak tak bardzo chcielibyśmy żeby Michałek miał rodzeństwo...

Nie wiecie przypadkiem jakie są statystyki? Jakie jest prawdopodobieństwo że nasze dzieci zachorują?
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: megi_25 » 26 lis 2008, 16:55

Ja niestety też świruję na tym punkcie.Mój mąż ma CD /na szczęście w sumie nie ma problemów z chorobą/.Mamy 2,5 miesięcznego synka.Zaraz po urodzeniu miał krew w kupce,na szczęście wszystko minęło.Niestety patrząc na niego czuję czasem strach,że i jego dotknie ta choroba.Chcemy mieć z mężem drugie dziecko.Wiem,że prawdopodobieństwo odziedziczenia choroby jest niewielkie i wynosi o ile pamiętam 7-10% gdy jedno z rodziców choruje,ale strach jednak jest.Patrząc na forum jednak jest sporo osób,gdzie choruje więcej niż jedna osoba w rodzinie.Jednak z drugiej strony jest większość osób gdzie jest tylko jedna chora osoba i chyba na to trzeba zwrócić szczególną uwagę.
Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: elizabet-70 » 13 gru 2008, 18:32

To znowu ja, powiedzcie czy śluz i trochę krwi u małej to powód do niepokoju narazie była 1 taka kupka (przed chwilą)Czy może zjadła coś albo ma skazę (alergia) to może jest powodem.
A już myślałam że wracam do życa.
ela

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: basias » 14 gru 2008, 22:09

Elizabet-70, takie objawy mogą być spowodowane różnymi dolegliwościami, mogą je powodować bakterie, alergie i nietolerancje a także leki (np. antybiotyki). Może to nic poważnego. Powodzenia
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: elizabet-70 » 15 gru 2008, 09:10

Dziękuję dziewczyny.Narazie tylko raz zauważyłam krew, w sobotę zrobiła jeszcze jedną lużną kupkę ,wczoraj trzy,dziś jeszcze śpi mam nadzieję ,że będzie dobrze.Nie ma żadnej infekcji,biega bawi się zajada nie za wiele ale ze wszystkimi coś chapnie.
Modlę się ,żeby było normalnie w końcu.
ela

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: Raysha » 15 gru 2008, 13:53

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

http://nzj.iimcb.gov.pl/czynniki_genetyczne.html polecam lekturę o czynnikach genetycznych. Od mojej strony powiem, że jak robiłam badania genetyczne, to wyszło, że mój tata ma też ten gen co ja, ale nie ma choroby Crohna, więc ma nie uaktywnionego gena. Czyli, można uznać że to takie losowanie totolotka, może być, albo i nie :)

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Pomocy czy i moje dziecko też?

Post autor: basias » 16 gru 2008, 08:57

mój 2-letni synek też miał biegunki ze śluzem kiedy brał Sumamed
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”