Strona 1 z 1

Jest!

: 25 kwie 2008, 21:49
autor: anilka
Hej, właśnie po trwających rok w różnych szpitalach badaniach, wyszłam dziś z MSWiA z diagnozą! Hurra! Choroba trzewna czyli po prostu celiakia! Właściwie to się cieszę. Będę oczywiście Was odwiedzać, ale generalnie od dziś jestem zmuszona zmienić forum na inne :mrgreen: Czy te nasze jelitowe przypadłości to nie celiakia-zawsze warto sprawdzić. Cieszę się jak głupia, bo nareszcie wiem, na czym stoję :mrgreen: Pozdrawiam wszystkich!

Re: Jest!

: 26 kwie 2008, 13:51
autor: ranka
zabrzmi to cynicznie ale juz nie wiem co gorsze..
celiakia musi byc prowadzona bardzoe restrykcyjnie...

Re: Jest!

: 26 kwie 2008, 16:16
autor: -Ania-
szkoda, ze nie poznałysmy sie w MSWiA, choc jesli lezałas na sali 12 to wiem, jak wygladasz.

Zycze "polubienia" diety bezglutenowej i remisji :)

ania

Re: Jest!

: 26 kwie 2008, 21:21
autor: anilka
Aniu, byłam na oddziale tylko chwilkę na pobycie dziennym, nie na sali (czyli 5 godzin czekałam na różne badania dosłownie wszędzie i szukałam w tym czasie różnych poradni). Na chwilkę wpadłam do 10 do pani Ani, ale jej nie było.

Co do restrykcyjnej diety-nie będzie chyba tak źle. Na forum celiakia jest mnóstwo porad i przepisów. Musze tylko wyrobić sobie nawyk samokontroli i czytania etykietek. Na szczęście przestrzeganie diety prowadzi do ustąpienia objawów chorobowych. Szkoda tylko, że to dieta do końca życia. Oczywiście zrobiłam sobie pożegnanie z różnymi smakami i przysmaczkami. :mrgreen: Nie będzie źle. Rodzina mnie wspiera, są sklepy internetowe, można kupić specjalną mąkę, itd. Jeszcze pozostała kwestia przebadania brata mojej mamy pod tym samym kątem, bo od wielu lat ma takie same objawy jak ja, a choroba może mieć podłoże genetyczne.Damy radę!

Re: Jest!

: 26 kwie 2008, 21:26
autor: -Ania-
dzieki za odpowiedź. Ja wlasnie lezalam na 10 razem z panią Anią (i już którys raz lezałam z nią, wiec sie znamy).

Co do diety - mnie ten chleb nie smakował, zaden, ani z glutanao, ani z glutanexu, ani inny i marzylam tylko o tym, by wrócić do "normalnego jedzenia". Ale ja celiakii nie mam, a taka dieta byla tylko tymczasowa. Poza tym ta dieta to jest droższa, chyba, że pieczesz sobie sama, co wychodzi czasami taniej.
Stad zycze powodzenia i wytrwałości :)

ania

Re: Jest!

: 26 kwie 2008, 22:45
autor: nemezis
Dobrze że jest diagnoza, tak myślę. Poza tym z celiakią to chyba jest tak, że zasotrzeniem się pokutuje za własne grzeszki dietowe, a nie momentami za darmo, jak to z Crohnem przeklętym bywa. Pieron wie, co jest naprawdę gorsze, ale ja bym chyba wolała miec gwarancję, że jak nie zeżrę czego nie mogę, to będzie ok...
poza tym chyba zostaje przy celiakii całe mnóstwo pysznych rzeczy do jedzenia: masa warzyw, ja tam mogłabym na samej sałacie, pomidorach i ogórach. Chlebuś jest pycha, ale co tam, mała strata, moja zdrowa koleżanka nie je z zasady mączystego - zero makaronu, chleba itp. A jak widzę jej sniadanka, to mi ślinka do pasa leci, także głowa do góry! Trzeba w restauracjach uważać, ale np. w Warszawie znam kilka miejsc, gdzie gwarantują, że całkiem smaczne jedzenie jest całkowicie przy celiakii bezpieczne, więc i to jest do przeskoczenia