Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: figa » 13 gru 2013, 11:58

wiesz co latku mogę napisać tylko z własnego doświadczenia i z doświadczenia sąsiadki (mieszka dwa bloki ode mnie ,też choruje na Crohna ,tylko ,że 15 lat ,także moje doświadczenia z chorobą w porównaniu z nią są krótkie ale podobne .moja sąsiadka przybrała na wadze 10 kg. ) w okresach zaostrzeń chudnę ,ale jak się zaczyna choroba wyciszać przybieram na wadze bez problemu . teraz jestem na sterydach i czuję ,że się zaokrągliłam . :wink: fakt ,że odczuwam głód ,bo mnie mniej boli brzuch i nie mdli mnie jak wcześniej . :neutral: daj znać po kolonoskopii ,trzymam kciuki . :smile:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: obyty.z.cu » 13 gru 2013, 15:36

Czy przy CD lub CU można w ciągu 12 dni przytyć 2 kilogramy ?
Z tego co czytam to większość osób ma problemy ze zbyt niską wagą
pewnie że tak.
Największym jednak problemem jest "utrzymanie" wagi.
Te chuśtawki nie są dobre,albo się nie je,albo się zmusza.
Ja staram się utrzymać zawsze ciut więcej niż norma BMI.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 13 gru 2013, 17:00

Figa
- tylko skąd się wzięła remisja ? Nie biorę, ani nie brałam żadnych leków, których nazwy pojawiają się na forum. Jedyne lekarstwo to Xotepic (pantoprazol) stosowany od roku i odstawiony tydzień temu oraz Nystatyna i Fluconazole przeciwko przerostowi drożdżaków (kuracja zakończona tez około dwóch tygodni temu)

obyty.z.cu - nie mam problemów z apetytem, z wyjątkiem sytuacji, kiedy się zdenerwuję (wtedy potrafię nie mieć ochoty na jedzenie nawet przez kilka dni).
Po wdrożeniu diety opartej na waflach ryżowych, mięsie i kaszy jaglanej waga poszła w górę - nic z tego nie rozumiem
Czasem budzę się w nocy i jestem ... głodna

Pytanie do Was i pozostałych forumowiczów - czy remisja może nastąpić samoistnie, bez stosowania leków :?: :?: :?:

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: figa » 13 gru 2013, 19:08

latek
Nie wiem ,ale w moim przypadku jak wszystko poskładałam do przysłowiowej "kupy" ,to pierwsze objawy pojawiły się w styczniu 2012 roku ,biegunki trwające po 3 tyg. .leczyłam je dietą . Tylko ,że ja odstawiłam ciemne pieczywo pełnoziarniste na rzecz pszennego ,surowe owoce i warzywa oraz smażone .Biegunki ustąpiły ,powróciły w maju też trwały 3 tyg. wtedy też skoczyło mi OB oraz siadło żelazo i ogólna morfologia ,ale lekarz koniecznie chciał mi oszczędzić gastroskopii i kolonoskopii i tak znowu wszystko ustąpiło na pół roku . I tak "przetrwałam " do maja 2013 r. ale jak gruchnęło w maju ,to już żadne diety , stoperany ,smekty itp.,nic mi nie pomagały . Dołączyły bóle brzucha ,biegunek miałam po kilkanaście dziennie ,dobrze nie było . Gdybym wiedziała wtedy ,to co teraz wiem, to zrobiłabym kolonoskopię duuuużo wcześniej . Lekarze niewiele mi pomogli ,podpierałam się internetem . Mam wrażenie ,że lekarze niewiele wiedzą o chorobach jelit :oops:

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Nibiru » 15 gru 2013, 00:34

figa pisze:Pytanie do Was i pozostałych forumowiczów - czy remisja może nastąpić samoistnie, bez stosowania leków :?: :?: :?:
Nikt Ci na to pytanie nie odpowie jednoznacznie. Medycyna w ogóle nie zna jednoznacznej przyczyny tej choroby ( o ile to choroba autoimmunologiczna), u każdego przyczyna może być inna. Teoretycznie odstawienie alergenów mogło zahamować autoagresje bądź stan zapalny stąd jest lepiej.

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 16 gru 2013, 20:03

Jutro kolonoskopia i gastroskopia.
Pierwsze wrażenia przygotowań - Fortrans nawet da się wypić - nie jest aż taki zły jak się spodziewałam :mrgreen:

Pytanie do bardziej doświadczonych
Czy po kolonoskopii od razu dostaje się wyniki (oczywiście oprócz histopatologii) ?
Ile czasu (w przybliżeniu) zajmują oba te badania ?
Czy mam na coś zwrócić uwagę lub poprosić o coś lekarza ?

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 16 gru 2013, 21:34

Mam nadzieję, że tego "usypiacza", którą mi wstrzykną wystarczy na tyle czasu :)

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 16 gru 2013, 21:59

Nie wiem jakie będę miała znieczulenie, pierwszą gastroskopię miałam bez "usypiacza", ale to nie trwało nawet 5 minut

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: obyty.z.cu » 16 gru 2013, 23:10

WrednaTubisia pisze:gastroskopia ma 15 min
może,u mnie to jednak nie było dłużej niż 10 min ,i to na Przybysza w Poznaniu,kiedy uczyła sie na mnie rezydentka.
Normalna gastro to około 3 do 5 minut.
kolonoskopia to juz różnie,od 15 minut do max 40,na żywca :wink: .
Ostatnia na spiocha,więc nie wiem jak długo,choć chyba krótko,bo na 50 cm było przewężenia i stop badania.

Wyniki lekarz wypisuje zaraz po badaniu i dostaje sie do ręki.
His-pat po 2 do 3 tygodni,wyniki najczęściej trzeba samemu sobie odebrać,bo trafiaja one do gabinetu lekarza czy szpitala ,a tam to ....poleżą.

Wiele razy przypomniec lekarzowi o pobieraniu wycinków,nawet jak na oko będzie wszystko ok.
Latek pisze:Pytanie do Was i pozostałych forumowiczów - czy remisja może nastąpić samoistnie, bez stosowania leków
pewnie wszystko jest możliwe,cud też,świat zna wiele takich :wink:
Nie branie leków jest dla mnie nieodpowiedzialne.

Tak najczęściej postępują chorzy na początku choroby,gdy po zaostrzeniu zadziałają leki ekstremalne,czyli sterydy.
Kiedy jednak przychodzi zaostrzenie,i to takie z tych "już dłużej nie mogę,zrobie wszystko tylko niech przestanie boleć i lecieć ze mnie "
,wtedy przychodzi opamietanie.
Temat chemoprewencji też jest ważny.
Psychika to podstawa naszej choroby,biorąc leki w remisji,człowiek wierzy że będzie tylko ok.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 16 gru 2013, 23:25

obyty.z.cu pisze: Nie branie leków jest dla mnie nieodpowiedzialne.
Ale nie przepisali mi do tej pory żadnych leków :(
Dolegliwości bólowych też prawie nie mam, zdarzają się jedynie sporadycznie (ostatnio dwa i pół miesiąca temu - trwały wtedy prawie 4 dni)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: obyty.z.cu » 16 gru 2013, 23:43

ja odniosłem sie ogólnie do pytania,bez analizowania twojego przypadku,bo tak zrozumiałem to pytanie.
Bo u ciebie to troche jest tak,że nie ma diagnozy ,nie ma choroby,czyli nie będzie remisji nie istniejącej choroby.
Efekt= brak leków bo nie ma choroby :roll:

Kiedyś ,na początku mojego chorowania tez tak miałem.
Wizyta u lekarza,mówie :tu mnie boli (lewa strona brzucha pod żebrami),
lekarz odpowiada:ale tam nic nie ma.
Leków nie dam,bo na co mam dać ?
Rozmowa jak "gada dziad do obrazu,a obraz doń ani razu" :lol:
Nie powinnas myśleć o remisji,a o wyleczeniu choroby,a to wiąże się z diagnozowaniem.
Z moich doświadczeń wynika,że nieleczona choroba zawsze wraca.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 16 gru 2013, 23:51

obyty.z.cu - właśnie w celu zdiagnozowania będę miała jutro kolono- i gastroskopię.
Mam nadzieję, że to coś wyjaśni, chociaż moje objawy są jakoś mało specyficzne.
Prawie nie występują dolegliwości bólowe, a jedynie poranne luźne stolce lub biegunka, ale max 1 do 3 wizyt w :wc:
Od dwóch miesięcy jest też bulgotanie w jelitach
Bardzo źle natomiast reaguję na wszystko co zawiera cukier.
Teraz jestem na diecie bez cukru, laktozy i produktów zawierających gluten

ps. strasznie głodna jestem, a kolono i gastro dopiero o 16:30 :(

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2013, 00:14

Latek pisze:ps. strasznie głodna jestem, a kolono i gastro dopiero o 16:30
polecam wode,może jakieś niekolorowe landrynki,ja czasem korzystałem z glukozy.
Jak się zastanowisz,to wcale jeść ci sie nie chce,tylko myślisz o jedzeniu i dlatego takie uczucie.
Wyśpij sie i jutro będzie lepiej,bo czegos się dowiesz.
Diagnozowanie negatywne to tez pozytywny efekt. :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Latek
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 25 lis 2013, 09:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Latek » 17 gru 2013, 00:19

Ze słodyczami wolę nie ryzykować, wody wypiłam już chyba 5 litrów :(
Chyba masz rację, trzeba iść spać i jakoś przemęczyć się do ... kolacji :mrgreen:

Dziękuję za Waszą obecność - to bardzo pomaga :*

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: Mój przypadek- poprawa po rezygnacji glutenu cukru, laktozy

Post autor: Nibiru » 17 gru 2013, 01:36

Po badaniu daj znać jaki wynik

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”