jechać na sor czy przesadzam?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: Asharia » 14 lip 2013, 10:11

Witam, pisałam już wcześniej. Biegunki od ok.4 tyg. zmiennie z "normalnym" - po surowej diecie i debridacie od zeszłego poniedziałku. Parę dni temu chyba załapałam jakiegoś wirusa. Czułam się i czuję mega słabo (+ bóle gardła itd.). Od wczoraj doszły bóle w lewym dolnym boku (sporadyczne) + bóle brzucha (jakby kłucie w środku) - mimo diety. Dziś widzę, że zleciałam w wadze przez ostatnie parę dni - jakieś 2-3 kilo. Wizyta u gastro prywatna jutro po południu. Nie miałam na razie żadnych badań. Nie wiem co robić (poza tym, że nie powinnam wpadać w panikę :-) .. kurcze,a czuję się naprawdę kiepsko.
Pozdrawiam.

Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: Żaneta » 14 lip 2013, 10:25

Witaj.
Jeśli bardzo źle się czujesz to jedź, ale jak dasz radę wytrzymać do jutra to poczekaj, SOR to jednak oddział ratunkowy...
Jeśli masz możliwość do jutrzejszego popołudnia zrobić sobie pełną morfologię, żelazo i CRP to super, zawsze to coś :)
Trzymaj się .
:)

Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: Asharia » 14 lip 2013, 10:28

Dzięki.. :-) Właśnie, wpadam w panikę i potem już nie myślę.. Postaram się wytrzymać, zobaczymy jak będzie. Mam nadzieję, że dotrwam a jutro zrobię jeszcze rano bad. krwi.
Dziękuję.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: mgiełkaa » 14 lip 2013, 11:20

Asharia, po prostu zacznij działać. Wpadanie w panikę i zamartwianie się tylko pogarsza Twoje samopoczucie. Koniecznie zrób morfologię i idź do gastro.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: Asharia » 14 lip 2013, 12:13

tak, jutro zrobię. długo to się wlecze i dlatego nerwy puszczają. raz jest ok, potem kiepsko itd. mam nadzieję, że dotrwam do jutra i przynajmniej będzie jakiś dalszy plan działań.
Dzięki :-).
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: mgiełkaa » 14 lip 2013, 12:31

Asharia, Raz jest lepiej raz jest gorzej czy to w naszych chorobach czy ogólnie w życiu. Podstawa to plan działania, którego w miarę możliwości trzeba się trzymać. I głowa do góry, będzie dobrze :smile: Pamiętaj, że nie jesteś sama. Jesteśmy tu po to aby wzajemnie wspierać się.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

Re: jechać na sor czy przesadzam?

Post autor: Asharia » 14 lip 2013, 12:55

Dzięki :-). Mam nadzieję, że jakoś przetrwam, dotrwam i wyjdę na prostą :-).
Bardzo dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich i dużo słońca w niedzielę - dziś w Poznaniu świeci całkiem niczego sobie :-).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”