Strona 1 z 1

odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 03 lip 2013, 23:04
autor: Asharia
Powracam :-). Biegunkę miałam tydzień - wg lekarzy wirusowa. Raz kroplówka PWE (mimo orsalitu itd.). Potem drugi tydzień - czasem lepiej ale jednak ciągle biegunka. Potem przejście na dietę ostrą pt. kleik, gotowana marchew,ziemniaki itd. Biegunki jako takie ustały po dniu (czyli od niedzieli minionej). Ale w poniedziałek zaczęłam b. dużo wydalać moczu (więcej niż piłam). we wtorek samopoczucie dno, własne odczucia odwodnienia i wizyta u internisty - kroplówka pwe. Dzis nieco lepiej ale bez przesady. Wg tej samej pani doktor mam się leczyć na głowę :-) a to odwonienie to efekt szkód poczynionych przez 2 tyg. biegunki.
Zrobiłam na razie tylko ogólne bad kału (ale wynik nie wiele mówi - wszystko w normie). Nie zauważyłam krwi.Nie wiem czy robić bad na lamblie, pasożyty?
Do gastrologa mam iść za 3 dni dopiero.
Dziś byłam u nefrologa - mam skier na bad ale wg niej nerki powinny być ok. I powiedziała, że cżłowiek się odwadnia przez jelita. Powiedziała też, że to chyba bardzo wirus żeby trzymał 2 tyg. Raczej zapalenie wrzodziejące jelita grubego lub pasożyt itd.
dziś pomyślałam, że po tej diecie stało się tak jakby nie było już mechanicznego? powodu biegunek ale jednak coś tam się dzieje, że się odwodniłam.
Ostatnio schudłam, no i czułam się osłabiona. Oczywiście najbardziej w czasie biegunki. Ale zrobiłam dziś morfologię z rozmazem - wszystko aboslutnie w normie.
Nie wiem co to może być, na co psychicznie się nastawiać ale kolonoskopia już na samą myśl doprowadza mnie do rozpaczy :-)..
Pozdrawiam.

[ Dodano: 04-07-2013 ]
sprawdziłam ogólnie w necie wynik bad kału i wychodzi, że nie do końca mam w normie bo mam odczyn zasadowy. co wg netu może m.in. świadczyc o procesie gnilnym w jelitach.
nie wiem sama..
pozdrawiam.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 05 lip 2013, 12:33
autor: sylunia80
Kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym nie jest niczym strasznym-też się bardzo bałam ale niepotrzebnie.
Koniecznie idź do gastroenterologa-on Ci poradzi najlepiej jakie badanie wykonać.
Ja mam Cu a wyniki morfologi też w miarę w normie nawet przy ostrych biegunkach.
Nie denerwuj sie na zapas bo nerwy maja ogromny wpływ na to co dzieje się w jelitach.
Zrób sobie kał na krew utajoną-ja miałam krew widoczną i utajoną zarazem.
No i trzymaj się :roll:

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 05 lip 2013, 13:00
autor: sylunia80
martita pisze:
sylunia80 pisze:Kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym nie jest niczym strasznym
ale jest większe ryzyko perforacji jelita, bo lekarz nie wie kiedy boli pacjenta, także są plusy i minusy
Ja tam nigdy się nie zgodzę na kolonoskopię bez znieczulenia-wolę nie wiedzieć co to znaczy.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 05 lip 2013, 13:28
autor: jansobczyk
Biegunką określa się stan, w którym częstość oddawania stolca jest większa niż trzy razy na dobę, a jego konsystencja jest płynna, półpłynna lub papkowata.
Najczęściej biegunki spowodowane są zakażeniami bakteryjnymi (Salmonella, Shigella, Escherichia coli) taką też stwierdzono u mnie lub wirusowymi (rotawirusy). Biegunki również mogą występować w przypadku inwazji pasożytów układu pokarmowego oraz zatruć pokarmowych,

Usunąłem reklamę

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 05 lip 2013, 14:12
autor: Alis
jansobczyk pisze:Biegunką określa się stan, w którym częstość oddawania stolca jest większa niż trzy razy na dobę, a jego konsystencja jest płynna, półpłynna lub papkowata.
wieksza bądz równy 3 stolców na dobę wraz ze zmianą konsystencji na półpłynną, płynną

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 06 lip 2013, 10:58
autor: Asharia
Hej. dzięki wszystkim za posty.
Do lekarza idę dopiero dziś. Zobaczymy co powie.
Test na krew utajoną zrobiłam - wprawdzie taki z apteki - wyszedł negatywnie. Osobiście "na żywca" :-) nie zauważyłam.
Oddałam na lamblie (met. Elisa) czekam na wynik.
Na razie na nic więcej nie robiłam bo w punkcie laborat. jest tych badań dużo i sama nie wiedziałam co jeszcze. A mylnie sądziłam, że w ogólnym też będzie coś o bakteriach.
Dziwne dla mnie jest to, że nawet w tym tyg. kiedy (poza wczoraj i dziś) te wypróżnienia miałam bardziej "zwarte" i mniejsze - że odczuwałam i tak często "swoje" obajwy odwodnienia. Wczoraj coś jakbym znowu złapała wirusa: ból gardła itd. plus kolejna częściowa biegunka.
Byłam na konsultacji u neferologa ale wg niej człowiek odwadnia się przez jelita, a nie nerki. Że nawet uszkodzone nerki do ostatnich chwil oczyszczają organizm "normalnie" z moczu. Mam skier na 2 bad ale na podstawie dotychczasowych badań - raczej to nie powód nerek (ale nie na sto% - dlatego muszę zrobić bad., potem powie).
Czuję się ciągle osłabiona itd. i to też mnie dobija.. W dodatku wczoraj okazało się, że moje żylaki na nogach osiągnęły stan eksplozji :-).. i mam niewydolność 4 stopnia co = operacja i to raczej już.
A ta kondycja tak kiepska..
Zobaczymy, co powie lekarz.
Biegunki mogą być wirusowe, pasożytnicze itd. no ale z drugiej strony, po lekturze forum, wynika również, że niestety też często zdarzają się przy wielu innego typu schorzeniach jelit.
Dzięki za słowa wsparcia.
pozdrawiam serdecznie.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 06 lip 2013, 11:02
autor: sylunia80
To koniecznie napisz co powiedział lekarz-i nie martw się
:roll:
Będzie dobrze :roll:

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 06 lip 2013, 17:56
autor: Asharia
Hej. no więc :-) kolonoskopia. Po obmacaniu brzucha powiedział, że mam opuchnięte jelito grube. W sumie zrobił też usg jamy brzusznej ale chyba bardziej w celu spr czy jest jak było - byłam u niego parę lat temu (mam też parę torbieli tu i tam). Nie zdecydowałam się do razu bo w tym gabinecie zabieg kosztuje min. 450 zł do 800 (i nawet nie wiem czy mam tyle na koncie :-). A wg niego u mnie z wycinkiem na pewno min. 650. No i jedynie problem mam jeszcze taki, że ciągle się odwadniam. czy powiedzmy co 2-3 dni plus ciągle mam niski potas. i jak powiedziałam, że obawiam się, że fortransu nie przeżyję to mi powiedział, że w takim razie mam iść do szpitala to robić. ale przecież mnie wyśmieją jak bym tak zrobiła. no ale tym bardziej widzę, że muszę to badanie zrobić chcąc nie chcąc. a w sumie się odzewałam bo gdzieś przeczytałam, że nieraz w sytuacjach awaryjnych każą jeść tylko kisiel 2 dni czy coś.. No i jestem trochę w kropce.
Dzięki i pozdrawiam.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 06 lip 2013, 21:46
autor: charlie_kr
ale czego się obawiasz? Fortrans nie jest taki straszny.Ja miałem dziś kolonkę, wczoraj piłem ten proszek. Wypiłem 4 saszetki zmieszane z 4 litrami wody :D rewolucja po prostu. Ale dałem radę i badanie dziś wyszło bardzo dobrze ;)

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 07 lip 2013, 08:41
autor: Asharia
co do frotransu obawiam się tylko tego, że się nowu na maksa odwodnię. bo przez te 2 tyg. biegunki i ten miniony to w sumie byłam 2x na kroplówce pwe z odowodnienia mimo tego, że i tak cały czas piłam litrami orsality, wodę + brałam potas w tabletkach. mam obawy, że jak się jeszcze sztucznie przeczyszczę to będzie znowu ta sama akcja.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 07 lip 2013, 09:19
autor: kalka_96
Asharia, jeżeli będziesz się czyściła fortransem w szpitalu to na pewno nie dopuszczą do odwodnienia, a w razie czego podadzą kroplówkę :wink:

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 09 lip 2013, 05:04
autor: Asharia
Ku temu to zmierza chyba. Bo i tak nie stać mnie obecnie na prywatną kolonoskopię.
Jako że od niedzieli znowu dostałam biegunki i po wszystkim, mimo ścisłej diety, wczoraj rano czując się b. kiepsko, poszłam na SOR. Tam mi powiedzieli, że biegunka nie jest powodem przyjęcia do szpitala, dadzą pwe i odeślą do domu. Poszłam więc wściekła do poradni, dostałam się do innej lekarki. Wysłuchała itd. dała mi debridat - po kt. faktycznie jeździ mi mniej po brzuchu (bo strasznie mi się przelewa od nd) ale nadal często mam pragnienie czyli jak dla mnie nadal mam biegunke, tylko bez wypróznień co 15 min. Dała mi też skier na bad amylazy w moczu ale twierdzi, że to raczej nie od trzustki. Ten debridat mam brać 10 dni. Ale nie wiem czy to ma sens, skoro po 1 dniu nadal właśnie mam to pragnienie itd. Czy to trzeba czekać dłużej aż zadziała?
Dała mi skier na koloskopię, sama powiedziała, że jak nie znajde krótszego terminu to da skier do szpitala właśnie.
Powoli popadam w paranoję. Nie chce mi się wierzyć, jak mojej rodzinie, że to tylko nerwica. Z drugiej strony jestem zła i np. na moją internistkę kt. tydzień temu mogła mi chociażby dać ten sam lek (w ramach spr. czy podziała) i zaproponować co powyżej. Gastrolog też mnie wziął za histeryczkę, miał na pewno trochę racji bo ogólnie jestem nerwus i ostatnio nie miałam psychicznie dobrej kondycji. Powiedział, żeby się tak nie skupiała na tym czy chodzę do łazienki 3 czy 5 razy. Tylko jak ja się czuję zdechle od 3 tyg. - to chyba trudno mi o tym nie myśleć.. Skoro nie jestem przez to w stanie normalnie funkcjonować ani wrócić do życia zawodowego i np. zająć się szukaniem pracy.
Nie wiem więc czy ten debridat coś poradzi.. chyba pójdę dziś do tej drugiej lekarki.. Juz nie mam siły na nic, a chciałabym wreszcie jakoś normalnie żyć.
No i rozważam psychiatrę + tablety bo kiepska psycha pogarsza chyba jeszcze wszystkie objawy.
Przepraszam, że się tak wyżalam ale jestem już tym wykończona.
Pozdrawiam.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 09 lip 2013, 10:50
autor: sylunia80
Rozumiem Cię doskonale-jak się czuję gorzej i mam biegunki to czuję to samo dlatego lekarz przepisał mi antydepresanty i już mi lepiej.
Powodzenia i zdrówka życzę.

Re: odwodnienie bez biegunki-co to może być?

: 15 lip 2013, 00:34
autor: Asharia
Dopisuję choć chyba powinnam gdzieś indziej watek przenieść. Jutro idę do drugiego gastrologa i chyba pójdę do internisty. Dziś po raz 3 przez ostatnie 3 tygodnie dostawałam kroplówke pwe bo zasłabłam. Od paru dni niby już biegunki nie mam (debridat+debutir) ale nie wiem dlaczego jest tak jakbym się odwadniała. Jestem słaba i znowu czuję, że schudłam (lub straciłam wodę?) kolejne kg. I tak jestem wciąż na diecie + orsalit + magnez/potas i duzo płynów. Teraz jeszcze dziś miałam b. niski poziom sodu - na granicy normy (zwykle taki mam ale dziś już krańcowo). w środę mam iść z kolei do nefrologa.Kompletnie nie wiem o co chodzi, a wg rodziny przesadzam i świruję. A ja naprawdę tak się czuję momentami słabo, że naprawdę już nie mogę. Wcześniej miałam "tylko" spadki potasu, teraz tym bardziej mnie to wszystko stresuje.
Pozdrawiam.