Jak się żyje bez jelita?

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Misia » 05 lis 2007, 13:33

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: jaryszek » 05 lis 2007, 19:36

Heh dlatego bede walczyc o to aby nie stracic swoich flaczkow :wink: Choc ciezko jest...
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Izunia » 06 lis 2007, 09:22

"dlatego bede walczyc o to aby nie stracic swoich flaczkow"

Walcz. Jak to tutaj ktoś pięknie cytuje:
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą" :)

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: -Ania- » 06 lis 2007, 09:26

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
bardzo trafia do mnie, dlatego mam to w opisie
Przypomniała mi sie taka "żywa" dyskusja o tym - tu

Ale Tobie jaryszku życzę zwycięstwa w tej nierównej walce

pozdrawiam
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Izunia » 06 lis 2007, 09:43

Oj, przepraszam Aniu, nie zwróciłam uwagi, że to u Ciebie widziałam taki piękny cytat. Masz rację, chyba trafny jest dla każdego z nas :roll:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: jaryszek » 06 lis 2007, 10:17

Dziekuje Wam bardzo :*

Hmm, narazzie czekam az entocort zacznie dzialac , jesli to nie poskutkuje to na pewno bede probowal z leczeniem pozajelitowym , a nastepnie z czyms innym , na pewno sie nie poddam :)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

matchew
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 22 sie 2007, 12:23
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: matchew » 06 lis 2007, 10:20

jaryszek pisze:na pewno sie nie poddam
No miło to słyszeć, tak trzymać :spoko:

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Izunia » 06 lis 2007, 12:22

matchew pisze:musze Was zmartwić troche ale to nie jest tak napewno, na ostatnim zjeżdzie w Krk była o tym mowa i się okazało ze wyciecie nie daje 100% pewności pozbycia się CU.
Ja również o tym słyszałam, ale jak dla mnie skoro nie ma udowodnionego przypadku, to znaczy że taka sytuacja nie istnieje. Wiem, że mój zbiornik ma przejąć funkcję jelita grubego, ale czy się w niego zamieni? Tutaj jest wiele pytań, niejasności i mnóstwo badań. Jak ktoś będzie miał CU w pouchu to wtedy zacznę się zastanawiać co może być dalej. Teraz nie zaprzątam sobie tym głowy, bo jest dobrze jak jest i niech już tak zostanie.
Wycięcie jelita to już ostateczność i nikt tego pochopnie nie zrobi, bo jest to duża ingerencja w organizm, ogromne zmiany itd.. ale jak już nie ma odwrotu to trzeba żyć dalej, a nie myśleć o czymś co może być a nie musi.
matchew pisze:Istnieje możliwość ze zbiornik bedzie dalej chorował i cała operacja może iść na marne.
Taką operację wykonuje się wtedy kiedy jest zagrożone życie więc nie można powiedzieć że poszła na marne. A skoro można żyć bez stomii to dlaczego nie? Nie każdy może mieć taką możliwość.

matchew
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 22 sie 2007, 12:23
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: matchew » 06 lis 2007, 13:21

Izunia,

Pisząc ze poszła na marne miałem na myśli to ze sie nie wyleczy na 100% z CU. Ratowanie życia to co innego i nigdy nie uważałem ze jaka kolwiek czynność ratująca życie idzie na marne.
Izunia pisze:skoro nie ma udowodnionego przypadku
Tez tylko słyszałem o tym i tak szczerze wolał bym aby sie to nie potwierdziło

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: jaryszek » 06 lis 2007, 21:18

A wiec teoretycznie jak i narazie praktycznie mozna dzieki cieciu swoich flaczek byc zdrowym , ale co to za wybor....
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Mamcia » 06 lis 2007, 21:38

W zbiorniku kałowym (j-pauch) Cu się nie zagnieździ. To co się czasem pojawia to pauchitis czyli zapalenie zbiornika kałowego. Tu pomagają probiotyki i antybiotyki.
Ja nie mam czasu śledzidź wszystkich wcześniejszych postów, więc nie mam całego obrazu choroby. Jak chcecie rady to proszę o telefon. Wtedy mogę się dopytać.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Jak się żyje bez jelita?

Post autor: Izunia » 07 lis 2007, 13:26

Mamcia pisze:W zbiorniku kałowym (j-pauch) Cu się nie zagnieździ. To co się czasem pojawia to pauchitis czyli zapalenie zbiornika kałowego. Tu pomagają probiotyki i antybiotyki.
Zgadam się z tym całkowicie.
Są tylko skrajne przypadki gdzie pouchitis jest trudny do opanowania, trzeba znowu włączyć sterydy, ale to są wyjątki.

Matchew dla mnie to tak zabrzmiało, że moja operacja mogłaby iść na marne, a tego bym nie chciała :roll:
A zapalenia zbiornika się nie boję, bo już miałam od razu jak mi zbiornik uszyli, dałam sobie z nim radę ;)
Ostatnio zmieniony 07 lis 2007, 14:01 przez Izunia, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”