Operacje Marcina - co dalej???

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: Alutka86 » 06 sty 2012, 23:40

izo.sim pisze: Trzymajcie jeszcze kciuki, żeby się dobrze goiło :roll:
Będzie się super goiło :-) Musi :-)
Jej jak dobrze.. Teraz już tylko będzie coraz lepiej! izo.sim :*
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: magda281 » 07 sty 2012, 11:18

No to trzymam kciuki :)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: Natuśka » 07 sty 2012, 11:33

Miejmy nadzieję, że już tylko z górki będzie! :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: izo.sim » 07 sty 2012, 13:23

Natuśka pisze:Miejmy nadzieję, że już tylko z górki będzie! :smile:
Do tego "z górki" trzeba jeszcze trochę poczekać. Próba podniesienia głowy, zmiany pozycji czy zakasłania kończy się płaczem, bo boli. A doktor powiedział, że jeszcze dziś ma zacząć wstawać. Serce mi się kraje, jak widzę ten grymas bólu.

Jak długo boli po operacji przy wstawaniu czy kaszlu?
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

marles
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 22 maja 2009, 20:55
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: marles » 07 sty 2012, 13:57

Witam Cię,mój syn po operacji też cierpiał.Dostawał Dolargan na przemian z Pyralginą.
Gdy kaszlał uciskałam mu kołdrę na brzuszku trzymając ją po obu stronach bioder.Wtedy brał głęboki wdech, a na ucisku był kaszel.
To trochę pomagało,zwłaszcze na początku gdy tak bolało.On miał wyrostek,ale z powodu Crohna był szeroko nacinany.
Myślami jestem z Wami.Bądż dzielna i silna.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: Natuśka » 07 sty 2012, 14:03

Tak jak napisała marles umiarkowany ucisk przynosi ulgę.
Grunt, aby Marcin wstał- lepiej, szybciej się dochodzi do siebie, choć wiadomo, że każdy ma inny próg bólowy itp. co przysparza wiele cierpienia... :/
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

aoviedo
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 06 sie 2010, 21:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ u dziecka
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: aoviedo » 07 sty 2012, 15:28

Szybkiego powrotu do domku Wam życzę :* Oby teraz było już tylko lepiej.

Awatar użytkownika
zaranin
Aktywny ✽✽✽
Posty: 553
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:10
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Żary
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: zaranin » 07 sty 2012, 15:31

Miałem wycinany wyrostek i pamiętam, że początkowo ból był bardzo trudny do zniesienia. Zwykłe odchrząknięcie to był dramat, nie mówiąc o kichaniu i kaszlu. Nauczyłem się wtedy jak powstrzymać kichnięcie bez skurczu brzucha, bo gdybym kichnął, to chyba by mnie rozerwało. Trzymam kciuki za szybką poprawę, najważniejsze, że źródło krwawienia usunięte.
- CD
- ileostomia 2010.06.07.-2011.04.01.
- subtotalna kolektomia 2010.11.17. (pozostawiono ostatnie 15cm jelita)
- przywrócenie ciągłości 2011.04.01. (usunięcie ostatnich 15cm jelita grubego i 12cm jelita cienkiego)
- 2010.04.12. niedrożność jelita, otwarcie powłok, brak jednoznacznego określenia przyczyny

Infliximab, Loperamid, witaminy, odżywki, stan po całkowitej kolektomii

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: izo.sim » 07 sty 2012, 16:19

Koło sączka leciała krew - są plamy na pościeli. To normalne?

[ Dodano: 07-01-2012 ]
tola pisze:Ja po I-szej wstałam dopiero w 3dniu ( a próba przejścia do łazienki skończyła się tym,że zemdlałam i upadłam na podłogę),a w dwóch ostatnich po 1dniu co uważam za zdecydowanie lepsze rozwiązanie.Przy I-szej nie miałam pasa co nieco mi utrudniło poruszanie się.
magdalene pisze:Wazne, zeby wstac i to trzeba przecierpiec, ale Marcinowi na pewno trudniej to wytlumaczyc.
otóż to.Trzymamy kciuki za Marcina :)
O jakim pasie mówisz i czy można go zakładać mając dren?
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: izo.sim » 07 sty 2012, 19:49

Tola czy leciała CI krew przy drenie? Marcin koło 17.00 miał zmieniany opatrunek, siostra dala tam kilka gazików i znów przeciekło. To normalne?

[ Dodano: 07-01-2012 ]
izo.sim pisze:Tola czy leciała CI krew przy drenie? Marcin koło 17.00 miał zmieniany opatrunek, siostra dala tam kilka gazików i znów przeciekło. To normalne?

A moze kto inny wie i odpowie?
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: Anne » 07 sty 2012, 20:52

izo.Sim, ja nie wiem czy to normalne. Ale z moich doświadczeń wiem, że trzeba naciskać lekarzy. U mojego ojca przy operacji guza mówili, że wszystko jest ok (ojciec był od kilku dni nieprzytomny), a jak zrobiłam awanturę, to go zaraz po moim wyjściu jeszcze raz zbadali i od razu (w nocy!) trafił ponownie na stół. Dopiero po tej 2 operacji zaczął szybko dochodzić do siebie. Wiem, że jest Ci trudno, a i czasem sił brakuje, ale męcz lekarzy. Nie daj się zwieść słowami "tak ma być", albo "ten typ tak ma".
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
zaranin
Aktywny ✽✽✽
Posty: 553
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:10
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Żary
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: zaranin » 07 sty 2012, 21:11

Mojemu Piotrkowi po kolektomii z drenu sączyła się ciecz koloru jasnoróżowego. Gosia pytała lekarzy, ale powiedzieli, że to normalne. Przeszło bodajże po dwóch, trzech dniach. To jednak z pewnością nie była sama krew. Koniecznie spytaj lekarza, być może to normalne i niegroźne, ale nie wiesz tego i masz prawo, by ktoś kompetentny Ci to wyjaśnił.
- CD
- ileostomia 2010.06.07.-2011.04.01.
- subtotalna kolektomia 2010.11.17. (pozostawiono ostatnie 15cm jelita)
- przywrócenie ciągłości 2011.04.01. (usunięcie ostatnich 15cm jelita grubego i 12cm jelita cienkiego)
- 2010.04.12. niedrożność jelita, otwarcie powłok, brak jednoznacznego określenia przyczyny

Infliximab, Loperamid, witaminy, odżywki, stan po całkowitej kolektomii

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: izo.sim » 07 sty 2012, 21:27

Zaranin chodzi o to, że Marcinowi sączy krew obok drenu. Lekarzy i pielęgniarki pytałam i powiedzieli, że to się często zdarza, ale wolałam to usłyszeć od kogoś z forum :wink: i właśnie przed chwilą dostałam PW z informacją, że jednej z nas też to się zdarzało. I wielkie uuuuffff :wink:

[ Dodano: 08-01-2012 ]
Za nami bardzo ciężka noc. Marcin miał silne mdłości. Metoclopramid nie pomógł. Przy kolejnych mdłościach dostał domieśniowo Fenactil i było lepiej, ale w międzyczasie z powodu skurczy mięśni brzucha krew przy drenie znowu pozalewała opatrunek i pościel. Teraz ma założoną sondę przez nos, żeby odbarczyć chyba żołądek no i wyje. AA przy drenie "trzeba podkłuć" - tak powiedział lekarz. Przyznam, ze nie bardzo wiem o co mu chodziło.
Na gastro jest o wiele lepiej, ale cóż...

[ Dodano: 08-01-2012 ]
Najnowsze wieści - założono dodatkowy szew przy drenie i problem z krwią chyba się skończył. Poza tym Marcin miał ciągle torsje od sondy. Powiedziałyśmy mu z pielęgniarką, że musi to powstrzymać, bo inaczej doktor będzie myślał, że jest bardzo źle i sonda będzie długo. Efekt - powstrzymuje torsje. Przy tym wszystkim niesamowicie dużo gada :mrgreen: co jest u niego dziwne. Nie wiem czy to nie jest efekt działania Fenactylu, który dostał przeciw wymiotom.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: taloca » 08 sty 2012, 17:46

To okropne, że tyle musicie przejść. Oby było teraz już tylko lepiej :) trzymam kciuki i pozdrawiam :)
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Marcina - co dalej???

Post autor: izo.sim » 08 sty 2012, 18:07

Niestety odruchy wymiotne wciąż są :smutny: ale zapytał lekarza na wizycie kidy mu tą sondę wyjmie i powiedział, że rano. Jakoś trza przetrwać.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”