Strona 2 z 2

Re: Śląskie Dni Edukacji o NZJ 2013

: 01 gru 2013, 12:34
autor: And360
Ja byłem:)Chodzi złe się czułem ale jakoś dotarłem do Katowic:)

Re: Śląskie Dni Edukacji o NZJ 2013

: 01 gru 2013, 16:44
autor: langusta
Właśnie dotarłam do Warszawy po wczorajszym spotkaniu w Katowicach.
Miska chylę czoła -zorganizowałaś to super od początku do końca. wykłady były rewelacyjne , pełna sala uczestników . Prezentacja o osiągnięciach Stowarzyszenia baaardzo ciekawa. Widziałam ogromne zainteresowanie uczestników tematem i Naszym Stowarzyszeniem. Pozyskałaś 6-ciu nowych członków co oznacza że O/ Śląski rozrasta się!
Gratuluję Ci i dziękuję!

Re: Śląskie Dni Edukacji o NZJ 2013

: 01 gru 2013, 23:13
autor: Miska Ryżu
Langusta, bo się zaczerwienię :D

Dziękuje bardzo Wszystkim którzy mi pomogli. Bez Was nie dałabym rady. Marles z rodziną, Langusta z rodziną, Mi, izo.sim Dziękuję Wam bardzo!!

Wyszło nieźle :D choć pewnie mogło lepiej :mrgreen: i mamy tararararam! 7 nowych śląskich członków :mrgreen: Myślę, że za rok to powtórzymy ;-)

Dziękuję Wszystkim którzy poświęcili swój czas by z nami być, w szczególności wykładowcom za wspaniałe wykłady!

Micha

Re: Śląskie Dni Edukacji o NZJ 2013

: 01 gru 2013, 23:15
autor: Orzelek
Tematy wykładów w tym roku bardzo ciekawe. Moja wiedza znacząco się wzbogaciła. Dzięki takiej prezentacji my pacjenci mamy przekazane informacje, które prezentowane są chyba tylko na zamkniętych konferencjach/ sympozjach dla lekarzy. Chodzi mi o opisy przypadków konkretnych pacjentów, o zdjęcia z kolonoskopii.

W tym roku mniej osób. Rok temu sala była tak wypełniona, że brakowało miejsc siedzących. Teraz pojedyncze miejsca były wolne. Zastanawia mnie jakie tematy będą za rok, bo poprzeczka jest naprawdę wysoko podniesiona.

Gratulacje dla Szefowej za ogarnięcie całej organizacji :roll:

Re: Śląskie Dni Edukacji o NZJ 2013

: 02 gru 2013, 21:22
autor: roxxi92
Następnym razem nie pójdę na te wykłady nie wyspana :lol:
Ale ogólnie było bardzo ciekawie i strasznie dużo ludzi :P Nawet tyle na wykładach w szkole nigdy nie ma ;) więc duży plus. Organizacja ok, tylko za mało przerw. Jedna to było stanowczo za mało. To takie moje spostrzeżenia tylko ;)