Strona 1 z 3

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 00:01
autor: Golfi
również się wybieram :) - chętny do pomocy i rozmowy , zapraszamy !! :D

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 08:14
autor: Raysha
melduję się! :mrgreen:

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 17:15
autor: izo.sim
Mam nadzieję, że do tego czasu z Marcinem będzie lepiej i przyjedziemy.

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 20:19
autor: TigeR
Wstepnie powiem "tak, wybieram sie" :mrgreen:

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 21:49
autor: Golfi
TigeR pisze:Wstepnie powiem "tak, wybieram sie" :mrgreen:
no juz zapomnialem jak wyglądasz haha :D

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 22:05
autor: TigeR
Haha ^^

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 23:35
autor: pistols30
Chetnie zawitam. Mozna byc z osoba,ktora na wlasnej skorze(a raczej flaku) nie doswiadczyla choroby?

Re: Konsultacje na Śląsku

: 11 mar 2011, 23:38
autor: pistols30
Wlasnie bardziej chodzi o ta rozmowe...

Re: Konsultacje na Śląsku

: 12 mar 2011, 00:23
autor: pistols30
Ciesze sie. Ja bede na 100%

Re: Konsultacje na Śląsku

: 12 mar 2011, 12:42
autor: vvanka
Zawiadamiam, żeby było wiadome, że niestety mnie nie będzie :cry: , cały 26 zajęcia na uczelni

Re: Konsultacje na Śląsku

: 13 mar 2011, 10:59
autor: tom-as
a Marta... tak mniej więcej do której dyżurujemy? bo to też by trzeba podać :-) 1h30, 2h ?

Re: Konsultacje na Śląsku

: 13 mar 2011, 16:44
autor: tom-as
wiesz. chodzi o to że niekoniecznie ktoś może przyjśc na 12 i dobrze jakby wiedział do której ktoś będzie dyżurował :-)

a to że się może przedłużyć to inna historia w ogóle :-)

Re: Konsultacje na Śląsku

: 15 mar 2011, 17:23
autor: TigeR
Pisalem ze wstepnie wpadne, cieszylem sie ze Was spotkam, ale niestety, pewna rzecz pokrzyzowala mi plany.

Ta rzecz to ospa. Prawdopodobnie na dwa tygodnie mam wszystko z glowy ;/
Boje sie zaleglosci na studiach.

Zarazilem sie w dosc... "ciekawy" sposob. Moja siostra studiuje pedagogike. Miala praktyki w przedszkolu. Przyniosla to do domu ^^". Ona byla po 2 tygodniach chora, ja zachorowalem rowne dwa tygodnie po niej.

Szkoda, ze zachorowalem. Najgorsze jest to, ze nigdy na takie choroby dzieciece nie chorowalem :(

Re: Konsultacje na Śląsku

: 15 mar 2011, 17:29
autor: Golfi
TigeR, 3maj sie facet , ja sobie przypominam, że gdy byłem mały, a ktoś z chyba kuzynów miał tą chorobę to od razu mnie rodzice zabrali i zarazili:)

Re: Konsultacje na Śląsku

: 15 mar 2011, 17:56
autor: aglo-meracja
hej postaram sie wpasc nie wiem jeszcze jak tam szkola ale wstepnie bede:)