Witam

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Angel
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 23 paź 2009, 19:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Witam

Post autor: Angel » 01 lis 2009, 01:23

Witam
Właściwie to nie wiem od czego zacząć żeby było dobrze... Widzę że chyba każdy opisuje w tym temacie co i jak więc... mam nadzieje że za nadmiar opisu nikt mnie nie wyrzuci.
Więc....jeszcze 3 lata temu byłam okazem zdrowia. Byłam nie do zdarcia :) Ale niespodziewanie wszystko zaczęło się sypać.....

2007r październik: problemy zaczęły się kiedy poszłam na studia. Na początku myślałam że to wszystko co się dzieje to problemy na tle nerwowym - wiadomo, studia, nowe otoczenie, nowi ludzie - ale to wszystko mi się podobało więc niby skąd nerwy? Ale nie minął miesiąc a ja zaczęłam mieć portworne bóle brzucha (były nie do wytrzymania) i częściej chodziłam do wc. Wkrótce pojawiła się krew i śluz w stolcu. W badaniach krwi wyniki odstające od normy to: OB 31 i monocyty - 7,3. Lekarz ogólny zalecił Nifuroksazyd, Laremid, No-spe i jeszcze jakieś specyfiki - ogólnie dostępne i zalecił gastrologa. W sumie po ponad miesiącu objawy się złagodziły więc szczęśliwa faktem cudownego ozdrowienia do gastrologa nie poszłam. I tak minął prawie rok bez objawów (w tym czasie sporo się działo: zrezygnowałam ze studiów (więc rodzice stwierdzili że ten epizod z biegunkami to napewno nerwy były) + burzliwe rozstanie i rozwód rodziców...ale o tym w innym temacie się pożalę)

2008r listopad - objawy powróciły ze zdwojoną siłą. Jedzenie dosłownie przeze mnie przelatywało ale bałam się iść do lekarza, bałam się kolonoskopii i wyników. Miałam w głowie tylko jedne myśli - że kolonoskopia boli i że moje dolegliwości i objawy są takie same jakie miała moja babcia - która zmarła na raka jelita grubego - a wcześniej męczyła się przez wiele lat z chorobą jelit - niestety niewiadomo jaką bo wstydziła się iść do lekarza. Kiedy w końcu poszła już było za późno - rak, przerzuty, chemio i radioterapia i śmierć w niesamowitym cierpieniu mimo ogromnych dawek morfiny. Ja zdecydowałam się iść do specjalisty dopiero wtedy kiedy w niecałe dwa miesiące schudłam ok 15 kg, - wyglądałam jak swój cień i nie miałam siły dosłownie na nic - wejście po schodach w domu to było dla mnie prawdziwe wyzwanie (a wcześniej byłam bardzo wysportowana), cierpiałam na bezsenność (bo co godzinę musiałam iść do wc), do tego doszły potworne, rozrywające bóle stawów, zaburzenia oddychania i wzroku i jeszcze stos innych dolegliwości. Byłam wrakiem człowieka...

2009r styczeń/luty - Zapisałam się na kolonoskopię (oczywiście w znieczuleniu) w Europejskim Centrum Medycznym w Warszawie. Badał mnie dr Tadeusz Tacikowski. Zrobił mi tylko sigmoidoskopie i pobrał wycinki do badań hp. Stwierdził że jest duży stan zapalny i widzi co jest grane i nie musi badać całego jelita. Samo badanie wspominam bardzo dobrze bo...nic z niego nie pamiętam :) mama czekająca pod drzwiami powiedziała mi później że strasznie się ugadywałam z lekarzami :) Była w szoku gdy mnie usłyszała bo myślała że mnie uśpią.
W wypisie "obejrzano odbytnicę, dolną część esicy. Na całej długości przekrwienie, owrzodzenia, krwawliwość urazowa. D.aktywna postać colitis ulcerosa" wypisał Asamax 500, Pentasa czopki, kazał zrobić badania z krwi i się zgłosić za tydzień. Asamax nie pomógł, badania z krwi: OB 45 + anemia.
W badaniach hp: "Rozpoznana aktywna postać colitis ulcerosa. W wycinkach śluzówka jelita grubego o zaburzonej architektonice gruczołowej z naciekiem zapalnym z komórek jednojądrowych i miejscami granulocytów z tworzeniem pojedynczych ropni krypt gruczołowych i obrazów o typie cryptitis. Miejscami zanik komórek kubkowych. Obraz mikroskopowy jak w aktywnej fazie colitis ulcerosa". Lekarz zalecił Salofalk 500, Pentasa czopki, Sorbifer Durules i Metronidazol a gdyby się nie poprawiło Metypred. Salofalk pomógł ale w mojej opini nie na tyle aby było dobrze - jednak boje się zacząć Metypred.

Noo...ogólnie rzecz biorąc od czasu diagnozy jestem w głębokiej depresji...Cały czas tylko słysze w głowie słowa lekarza: że to choroba nieuleczalana, że można ją tylko zaleczać lekami, które niewiadomo czy i na jak długo pomogą itp. itd. W sumie niedawno znalazłam to forum i mam nadzieje że znajdę tu jakieś wsparcie :)
Ufff...się rozpisałam... :)
Ostatnio zmieniony 01 lis 2009, 02:18 przez Angel, łącznie zmieniany 1 raz.

Iluizjana
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:09
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wiedeń

Re: Witam

Post autor: Iluizjana » 01 lis 2009, 01:45

Witam Angel :roll:
Kiedyś walczyłam z jelitami teraz walczę z moją psychiką. Udaje się. Osiem lat spokoju.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Witam

Post autor: magda281 » 01 lis 2009, 13:33

Witaj :) głowa do góry ;)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: Szaraja » 01 lis 2009, 18:53

Masz w Warszawie poradnię chorób zapalnych jelit w MSWiA, myślę, że trzeba szukać , jesli dotychcasowe leczenie nie pomaga innych środkó. A co do metypredu, nie jest taki starszny. jak nie ma wyjścia.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: CatAnn » 01 lis 2009, 20:05

Witam Cię, Angel!
Cóż, rozpisałaś się, fakt :) Mam tylko nadzieję, że będzie z Tobą lepiej, a kiedy mówią Ci, że to nieuleczalna choroba, a leki nie muszą działać, to pomyśl, że są takie, co zadziałają, a wtedy będziesz w remisji i pożyjesz tak, jak każdy normalny człowiek :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: Natalka » 01 lis 2009, 23:27

Cześć Angel :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: elizabet-70 » 02 lis 2009, 10:06

Witaj
ela

Awatar użytkownika
syla2146
Początkujący ✽✽
Posty: 487
Rejestracja: 10 wrz 2008, 14:17
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: syla2146 » 02 lis 2009, 11:51

I Ja Witam

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: maggie0278 » 02 lis 2009, 12:26

Witaj Angel !

Czytaj forum bo to kopalnia wiedzy a na pocieszenie i jesienne smutki też znajdziesz ciekawe wątki Off topic :wink:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

katjank
Początkujący ✽✽
Posty: 259
Rejestracja: 02 paź 2008, 19:02
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Milanówek/Otwock

Re: Witam

Post autor: katjank » 02 lis 2009, 13:39

WitaMY!

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: HONIA » 02 lis 2009, 15:49

witaj

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: Shadowka » 02 lis 2009, 22:27

witaj
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
przemekg
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 29 lip 2009, 12:27
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: przemekg » 02 lis 2009, 22:39

Cześć Aniołku
Noo...ogólnie rzecz biorąc od czasu diagnozy jestem w głębokiej depresji.
Głowa do góry, nie ma co się załamywać tylko się nie dać chorobie

adam3_
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 27 gru 2007, 19:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń
Kontakt:

Re: Witam

Post autor: adam3_ » 03 lis 2009, 08:13

Witam i pozdrawiam :)

dethleffs

Re: Witam

Post autor: dethleffs » 03 lis 2009, 11:28

Cześć. I masz bużaka :*

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”