proszę o pomoc

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

proszę o pomoc

Post autor: Sabin » 05 lip 2009, 02:20

Chciał bym się najpierw przywitać , mam na imię Kuba , jestem 17-to letnim uczniem liceum. Cierpię na pewną chorobę związaną z jelitami ( niewiadomo dokładnie jaką). Otuż moje problemy zaczeły się dokładnie rok temu latem 2008 roku , na samym początku były to objawy typowego Zespołu Jelita Nadpobudliwego (biegunka,dużo śluzu i bóle brzucha ustępujace po wypróżnienu ) , jednak od końca lata ta dolegliwosć zaczęła znacznie się nasilać . Przez dwa miesiące straciłem na wadze około 4 kilogramów oraz bóle w lewym boku bardzo mocno się nasiliły .Wkońcu trafiłem pierszy raz do szpitala gdzie stwierdzono u mnie w próbce kału obecność cadida albicans (był to wynik na dwa + ) . Otrzymałem kuracje lekiem o nazwie Fluconazole i objawy częściowo ustąpiły,lecz nie na długi czas . Po jakimś czasie objawy jeszcze bardziej się nasiliły do tego zdażało mi się zdefekowac samym galaretowatym śluzem w którym co jakiś czas zaobserować mozna było niewielki ilości krwii ( dziwne czerwone kłaczki). O wszystkim na bierząco informowałem zarówno rodziców jak i lekarzy (niekiedy nawet pokazywałem to rodzicom , chociaż bardzo się wstydziłemi ,było to niezwykle krępujące ). Co jakiś czas nie mogłem uczęszczać do szkoły przez te dolegliwości .Pewnego dnia (po wielu wizytach u różnych specjalistów między innymi u gastrologa ,psychologa i psychiatry- ponieważ lekarz pierszego kontaktu stwierdził iż wszystkie te dolegliwosć są na tle nerwowym , ponieważ mam dosyć dobre wyniki w nauce ) zgodziłem się na gastrofiberoskopię i kolonoskopię . W badaniach tych w żołądku stwierdzono polip wpustu i 2 male polipy na błonie sluzowej , natomiast jelito grube endoskopowo było bez zmian poza lekkim zaczerwienieniem w okolicach odbytnicy . Lekarze wprowadzili mi typowe leczenie na ZJN (duspatalin,sulpiryd) oraz lek na żołądek (controloc). Po dwóch tygodniach odebrałem wyniki badań z wycinków pobranych przy kolonoskopii . Okazało się że ,,stwierdzono nacieki zapalne i grutki chłonne ``, lecz lekarze stwierdzili że nie jest to ,,aż tak zaawansowane`` i nie podjeli się leczenia . Wiem troszkę długa historia ale bardzo mocno cierpie, zyje teoretycznie ciągłym bólu, niemogę prawie nic jeść bo prawie wszytko mi szkodzi ( a zwłaszcza owoce i warzywa - w każdej postaci). Niewiem czemu aż tak mocno mnie to bolii , teraz mam wakacje a jak by ból ten był na tle ,,stresu`` to by minął . Niejestem wstanie wyjść z toalety nawet po godzinie, ale najgorszy jest ten śluz bo sam ból bym wytrzymał . Jest mi ciężko jako nastolatkowi gdyż nie mogę prawie wogóle wyjść z domu, jestem teoretycznie uzalezniony od toalety. Czasem jak coś bardzo mocno mi zaszkodzi, to dany posiłek który mi zaszkodził potrafił prze ze mnie ,,przelecieć`` tzn po 15 min musze biec na toalete i defekowałem się papkowatym bardzo mocno piekącym stolcem z kawałkami pokarmu . Jest mi bardzo przykro ponieważ nikt nie może mi pomóc,a ja niedosyć że sam cały czas cierpie , to jeszcze rodzina na tym cierpi bo czasami bardzo długo zajmuje toalete... . Prosze o pomoc i naprawde bardzo przepraszam że o takich przykrych sprawach piszę, ale ja bym chciał w miarę normalnie żyć a nie cały czas te biegunki ,bóle i ten okropny śluz. Może znacie jakieś specjalne zalecenia diety itp bo ja sam sobie już nie radze ,a mam dosyć łykania tych proszków przeciw bólowych i rozkurczowych bo i tak mi nic nie pomagają .
Proszę i z góry dziekuje
Kuba
(za błędy ortograficzne i tym podobne przepraszam ale jestem dyslektykiem)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: andzka » 05 lip 2009, 09:19

Sabin, witaj, nie zazdroszczę, bo każdy z nas miewa lub miewał podobne problemy. Jesteśmy z Tobą :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: proszę o pomoc

Post autor: CzarnaMamba » 05 lip 2009, 10:22

Witaj Sabin, :)
Sabin pisze:bardzo przepraszam że o takich przykrych sprawach piszę
Nie masz za co przepraszac, prawie wszyscy przez to przechodzimy :)
Na bol mozesz sprobowac sie zrelaksowac, tzn ciepla kapiel + masaz brzuszka :) Moze pijesz czasem siemie lniane?? Jak nie to spróbuj, ja tez mam silne bole w lewym boku, to malo! czasem przechodza na prawy, az pod watrobe, czasme nawet chodzic nie moge, bo brzuch sie napompuje, przy najmniejszym nawet nacisku kluje strasznie... Staram sie wtedy nie nadwyrężać i wlasnie pije to siemie, choc strasznie nie lubie i lagodzi ten bol. Najgorzej jest jak zlapie na miescie, wtedy nawet kucam.
Sprobuj tez napic sie rumianku, dziala przeciwzapalnie :)

No i pamietaj, jestesmy z Toba :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: proszę o pomoc

Post autor: Sabin » 05 lip 2009, 12:26

siemia lnianego nie próbowałem, ale skoro pomaga to napewno je wypróbuje :smile: dziekuje za rady i wsparcie :smile:

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: proszę o pomoc

Post autor: rajan » 05 lip 2009, 12:46

witam :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: Natalka » 05 lip 2009, 12:48

Cześć Sabin :smile:
u nas możesz pisać o swoich dolegliwościach bez skrępowania i przepraszania :wink:
Sabin pisze:Może znacie jakieś specjalne zalecenia diety
mamy na forum cały dział poświęcony diecie, tutaj viewforum.php?f=5 raczej trudno coś doradzić, tym bardziej że nie masz pełnej diagnozy, poza tym w tych schorzeniach nie ma jednej diety dla wszystkich i każdy chory sam musi ją wypracować sprawdzając na sobie co szkodzi.
Ja bym proponowała na razie zrezygnować z owoców i warzyw skoro po nich Cię goni na tron, a poza tym skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem, bo skoro coś tam wyszło w histopacie to coś jest i być może choroba dopiero się rozwija i dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, no ale przecież nie możesz funkcjonować normalnie w takim stanie i coś trzeba robić, żeby poprawić sytuację.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Duduś
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: wadowice
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: Duduś » 05 lip 2009, 12:58

Witaj ,głowa do góry-bądż pozytywnie nastawiony.
Pentasa 500 2x2
Imuran 50 2x1
Entocort 3 1x1

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: Kropelka » 05 lip 2009, 14:48

Hej :)
Ja radze sobie z bolem i wzdeciami, tym ze masuje brzuch. Pije tez czasami siemie lniane. Modyfikuje moje wizyty w toalecie dieta. Zaczelam chorowac ponad rok temu, zaostrzenie skonczylo mnie sie dopiero po wakacjach. Nie byl to fajny czas dla mnie, ciagle wizyty w toalecie, zmeczenie, dieta. Jednak sie nie poddalam, korzystalam z wakacji na tyle ile mi sil starczalo. Staralam sie wybierac takie miejsca, gdzie jest toaleta i mam zawsze przy sobie papaier toaletowy ;) Przyjaciele, z ktorymi spedzalam czas , wiedzieli o czestych wizytach w toalecie oraz diecie i bardzo mnie wspierali. Nieodzowan dla mnie jest zawsze pomoc rodzinki.
Kolejne wakacje, a ja od pary dni, czescie biegam do toalety i mniej jem, ale trzeba dac rade.
Glowa do gory! :)
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: kasieek99 » 05 lip 2009, 15:44

hola :)
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

Awatar użytkownika
artur
Początkujący ✽✽
Posty: 330
Rejestracja: 06 paź 2006, 20:10
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: artur » 05 lip 2009, 17:32

hello
Murphy:
Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci ...

Awatar użytkownika
magdusia
Początkujący ✽✽
Posty: 368
Rejestracja: 31 lip 2008, 23:16
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ząbki k.Warszawy
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: magdusia » 05 lip 2009, 23:54

Witaj :wink:
Magda,CU & Celiakia (Marsh IIIa).
Leczenie:
Vedolizumab
Asamax tabl.3x2,
Imuran 125mg,
Remicade(III dawki),
Budenofalk rectal foam,
dieta bezglutenowa.W KOŃCU REMISJA
Lekarz prowadzący:szpital MSWiA W-wa

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: madziula » 06 lip 2009, 03:44

witaj ;) przewertuj nasze forum, bedzie Ci latwiej ;) problem z tymi chorobami jest taki, ciezko je zdiagnozowac... ja na to czekam jakies 6 lat... ale pozdrawiam i zycze cierpliwosci :)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: proszę o pomoc

Post autor: genus » 06 lip 2009, 17:39

Witaj,co do wyniku histopatologicznego to może warto pokazać te wyniki jakiemuś innemu lekarzowi? w końcu faktycznie wykazały stan zapalny, a istnieje grupa zapaleń, która nie manifestuje się makroskopowo, a jedynie mikroskopowo, stąd wyniki kolonoskopii mogą być w normie, a jednak stan zapalny nadal trwa, i co gorsza nie daje Tobie normalnie funkcjonować. diagnoza zjn ma być w ko.ńcu diagnozą przez wykluczenie innych chorób, więc nie rozumiem jak lekarze mogą diagnozować zjn mimo ewidentnych zmian zapalnych w histopatologicznym badaniu?a poza tym głowa do góry!

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: elena » 06 lip 2009, 21:03

witaj :razz:

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: proszę o pomoc

Post autor: Szaraja » 06 lip 2009, 21:10

Witaj, proponuję, abyś w Bydgoszczy udał sie do szpitala, wraz z wycinkami. Poszukaj prosze na forum w dziale lekarze - powinieneś trafić do dziecięcego, bo nie masz jeszce 18 lat. Musisz mieć diagnopzę. Napisz też maila do Mamci, teraz jej nie ma. ale będzie w przyszłym tygodniu, Ona na pewno skieruje Cię do dobrego lekarza, który w końcu Cię zdiagnozuje - jej mail to jak do J-elity- nzj@iimcb.gov.pl
Nie odpuszczajcie, dopóki nie będzie ostatecznej diagnozy. Wspólczuję, bo zdaję sobie sparwę, jak Ciebie ta sytuacja krępuje. Mam nadzieję, ze diagnoza ostateczna będzie inna niż nzj, ale jeśli, to zapraszam na nasze spotkania we wrześniu - na weekend , masz niedaleko.
Ostatnio zmieniony 06 lip 2009, 21:51 przez Szaraja, łącznie zmieniany 1 raz.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”