Cześć!

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Creiddylad
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 09 wrz 2011, 13:45
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Cześć!

Post autor: Creiddylad » 09 wrz 2011, 14:10

Witam wszystkich.
Nazywam się Małgosia i zalogowałam sie na forum, bo zupełnie nie wiem co mam robić. Od miesiąca choruje na CU i jestem w tym temacie zupełnie nowa. Jestem z Barlinka i studiuje w Szczecinie. Jak dobrze pojdzie to wskocze na 3 rok o kierunku Ochrona Środowiska. Cały sierpień jeździałam od szpitala do szpitala, gdyż objawy CU byly u mnie dość nagłe i silne. Jeszcze nie pogodziłam sie z myślą, że to jest dość poważna, przewlekła choroba. Nie wiem czy dam rade się z tą chorobą oswoić. To dośc nowa sprawa i nie mam pojecia co może sie ze mną dziać w przyszlości, a zdaje sobie sprawe, że całe zycie musze jej podporządkować. A może przesadzam z tak poważnymi słowami? Mam 21 lat ale niestety choroba nie wybiera wieku. :) Jak macie jakies pytania do mnie to piszcie, ja napewno o różne rzeczy będę was pytać. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: Alutka86 » 09 wrz 2011, 14:50

Witaj :-)
Dużo się uśmiechaj i zaprzyjaźnij się z chorobą. :-)
Żyj chwilą, a nie wybiegaj w przód co to będzie. To nie ma sensu tylko się nakręcisz. Pobędziesz trochę na forum, że żyjemy całkiem nieźle. :-)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3129
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Cześć!

Post autor: deth » 09 wrz 2011, 14:53

czesc :)

mgkszagnus
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 01 wrz 2011, 20:06
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: :)

Re: Cześć!

Post autor: mgkszagnus » 09 wrz 2011, 19:01

Hej,
Cały sierpień jeździałam od szpitala do szpitala
Mniej więcej rok temu przeżywałem to samo. W sumie to może powinienem był zorganizować sobie jakąś rocznicę? :roll:
Jeszcze nie pogodziłam sie z myślą, że to jest dość poważna, przewlekła choroba
Tak jak napisał Torvik, to wymaga czasu. Ja po roku, więc stosunkowo niedługim czasie, widzę, że najlepszą metodą na pogodzenie się z chorobą jest niemyślenie o niej zbyt dużo. Po pewnym czasie zorientujesz się, że nie możesz jeść pewnych rzeczy (bądź mądrzejsza ode mnie i nie próbuj ich jeść mimo tego, że nie możesz), że dla komfortu psychicznego dobrze jest mieć przy sobie sporo chusteczek i wiedzieć gdzie jest najbliższa toaleta. Brzmi strasznie? Może trochę. Ja pomimo mojego niewielkiego stażu jako chory widzę, że ta choroba nie jest aż taka straszna jak mogłoby się początkowo wydawać. Podsumowując myśl - wystarczy odnaleźć się w nowej sytuacji, pogodzić się z nią i nie rozmyślać o niej zbyt długo ;)
To dośc nowa sprawa i nie mam pojecia co może sie ze mną dziać w przyszlości
A co ma się stać? :) Wierzę, że można zrealizować swoje marzenia pomimo choroby. CD, CU czy inne NZJ oczywiście w pewnym stopniu modyfikują drogę do tych marzeń ale tylko od nas zależy czy wciąż chcemy realizować nasze pragnienia czy też nie.
a zdaje sobie sprawe, że całe zycie musze jej podporządkować.
Myślę, że nie całe :) Sama szybko zorientujesz się na co możesz sobie pozwolić a na co nie. Z pewnością istotny jest łatwy dostęp do toalety, to chyba jedyna rzecz do której trzeba się przystosować, choćby dla komfortu psychicznego.
Mam 21 lat ale niestety choroba nie wybiera wieku. :)
Wiesz, nie cierpię odwoływać się do uczuć/emocji, uważam, że jest to cios poniżej pasa, ale podzielę się tutaj moją refleksją, tylko dlatego, żebyśmy docenili to co mamy :) Otóż przez cały czas odkąd zachorowałem w szpitalu płakałem raz (a spędziłem tam sporo czasu). Płakałem po tym jak widziałem jak jakiś bardzo mały dzieciak bardzo cierpiał. Pamiętam, że czułem, że jest to wielka niesprawiedliwość. Ja miałem wtedy 19 lat. Przez cały ten czas nie miałem żadnych większych problemów ze zdrowiem. A ten dzieciak już od początku musi się zmagać z chorobą... Od tamtej pory nie przypominam sobie, żebym mówił, że ktoś/coś było wobec mnie niesprawiedliwe...

Awatar użytkownika
Creiddylad
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 09 wrz 2011, 13:45
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: Creiddylad » 10 wrz 2011, 09:48

Tak wiem, nie chcialam abys zrozumiał, że czuje sie niesprawiediwie. CU nie jest jedyną przewlekłą chorobą na jaką choruje. Wolałabym chorować na wszystko tylko aby jakiś mały czy mała było zdrowe.

emka_xyz
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 08 wrz 2011, 20:04
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cześć!

Post autor: emka_xyz » 10 wrz 2011, 11:39

cześć:)
Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

Przygody dobrego wojaka Szwejka

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Cześć!

Post autor: Piciu » 10 wrz 2011, 14:15

Hello :smile:
Creiddylad pisze:Nie wiem czy dam rade się z tą chorobą oswoić
wszystko przychodzi z czasem - choć wiem jak to teraz dla Ciebie brzmi.... Tak więc, powitać w klubie Cudaków :smile:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: Natalka » 10 wrz 2011, 15:42

powitać :]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Cześć!

Post autor: dariah4 » 10 wrz 2011, 16:01

Cześć :)
Dasz radę się z tym oswoić. każdy z nas to przechodził. Z czasem przekonasz się, że z CU można żyć i to całkiem nieźle :D
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: maggie0278 » 11 wrz 2011, 01:10

Helloł :)
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Cześć!

Post autor: KeyO » 11 wrz 2011, 07:31

Witaj :)
Oswoisz się z nią. Nic nie dzieje się do ręki. Jednym przychodzi to lżej innym ciężej, ale nie popadaj w przerażenie i nie planuj podporządkowywania życia chorobie. Nie jest aż taka zła :)
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: justyna358 » 11 wrz 2011, 20:44

Witaj:)Dasz rade zobaczysz :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Cześć!

Post autor: Cinimini » 11 wrz 2011, 22:20

Creiddylad, witaj, u mnie chorobę zdiagnozowano o rok wcześniej niż u ciebie. I tak żyje z nią już 7 lat...o wow...faktycznie to już 7 lat... Tak czy inaczej radzę sobie nie najgorzej i wierzę, ze zdołasz oswoić się z nowa rzeczywistością ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Cześć!

Post autor: leila » 12 wrz 2011, 18:43

hej
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”